W obszarze technologicznym analizujemy najnowszy raport SOLID.Jobs z maja 2026 roku, który przynosi optymistyczne wiadomości o odbiciu w branży IT i wzroście liczby ofert do poziomu 1354, gdzie niezmiennym liderem pozostaje Java z imponującym udziałem 37,8% w swojej kategorii. Wątek technologiczny kontynuujemy poprzez krytyczną ocenę wpływu sztucznej inteligencji, która choć przyspiesza pracę juniorów nawet o 55%, to w ujęciu strategicznym drastycznie obniża zapotrzebowanie na młode talenty i generuje wysokie obciążenie poznawcze u doświadczonych programistów. Przywołujemy także alarmujące dane Glassdoor z 2026 roku wskazujące na potężny kryzys dobrostanu psychicznego, w którym wskaźnik wypalenia zawodowego wzrósł o 65% w ujęciu rocznym, wywołując rynkową bierność zmęczonych pracowników.
Omawiamy kwestię równości rodzicielskiej w Polsce, gdzie pomimo wzrostu odsetka ojców na urlopach rodzicielskich do 24%, średni czas ich absencji wynosi zaledwie 43 dni w porównaniu do 143 dni w przypadku kobiet. Prezentujemy również wyzwania pracujących matek w Europie, opierając się na danych, według których po narodzinach dziecka odsetek kobiet na pełnym etacie drastycznie spada z 74% do 49%, a aż 67% z nich czuje się fundamentalnie przeciążona. Na koniec odkrywamy sekrety ukrytego rynku pracy w IT, na którym według szacunków ekspertów obsadzanych jest od 30% do nawet 40% wszystkich stanowisk na podstawie ekonomii zaufania i poleceń.
Zapraszamy do inspirującej i niezwykle merytorycznej lektury!
Polecane wydarzenia HR
Jeśli szukasz ciekawych wydarzeń HR, zajrzyj do naszych zestawień:
Wypromuj wydarzenie HR na HRlityczny
Umieszczenie wydarzenia HR w naszej bazie agregującej ciekawe szkolenia, konferencje czy webinary z obszaru Human Resources to dopiero początek tego co możemy zaoferować organizatorom tego typu eventów. Jeśli organizujesz taki event i chcesz go dodatkowo wypromować to napisz do nas.
Jakie tematy są poruszane w tym wydaniu?
W tym wydaniu znajdziecie materiały poruszające tematy takie jak:
HR Business Partner jako mini-dyrektor personalny
Marzena i Michał z Allegro obalają mity o roli HRBP, pokazując, że partnerzy biznesowi obsługują od 80 do 400 pracowników i łączą globalną strategię HR z realnymi potrzebami konkretnych jednostek biznesowych. W Allegro HRBP korzystają z zaawansowanych narzędzi analitycznych i AI, mają realny wpływ na decyzje strukturalne i cieszą się wysokim autorytetem wśród liderów.
Autentyczność lidera jako strategia przywódcza
Agata Swornowska-Kurto, Kinga Baranowska i Marta Kwiecień przekonują, że zrzucenie korporacyjnej maski i działanie w zgodzie z wartościami buduje psychologiczne bezpieczeństwo i realnie zwiększa innowacyjność zespołów. Autentyczność wymaga samoświadomości i inteligencji emocjonalnej, a nie bezrefleksyjnego dzielenia się życiem prywatnym.
Afektywna obecność i jej wpływ na efektywność zespołu
Zuzanna Ziomecka prezentuje model niewzburzonej obecności oparty na czterech obszarach: uwadze, stresie, emocjach i świadomości, wskazując, że lider z wysoką uważnością poprawia wyniki kognitywne osób pracujących obok niego. Badania prof. Ellen Langer potwierdzają, że zaraźliwość uważności jest mierzalna – nawet milcząca obecność spokojnej osoby zmienia wyniki otoczenia.
Ageizm w rekrutacji – dlaczego firmy tracą na ignorowaniu kandydatów 45+
Michał Janas i Katarzyna Piotrowska alarmują, że w 2030 roku co trzecia osoba w Polsce będzie mieć ponad 45 lat, tymczasem rekrutacje są projektowane pod „dynamicznych jednorożców”, a systemy ATS bezlitośnie odrzucają doświadczone profile. Działy HR muszą przejąć rolę edukatora dla hiring menedżerów i audytować, na jakim etapie odpadają dojrzałe talenty.
Kariera jako podróż – interdyscyplinarne CV jako atut
Aldona Bober, interim manager i mentorka, opowiada o budowaniu kariery z różnorodnych ról w sprzedaży, analityce i marketingu, traktując nieprzewidywalną ścieżkę jako źródło strategicznego myślenia, a nie zagrożenie. Zachęca do głębokiej autorefleksji przed zmianą zawodową i testowania różnych rozwiązań zamiast działania pod presją.
Prawdziwa troska lidera – wymaganie i zauważanie jednocześnie
Ania Sarnacka-Smith obala mit, że dbanie o pracownika polega na uleganiu jego żądaniom, wskazując, że dojrzała troska łączy głębokie zauważenie człowieka z odważnym stawianiem poprzeczki wyżej, niż sam by to zrobił. Historia Łukasza z Bavaria Motors pokazuje, że konsekwentna wymagalność – mimo konfliktu – doprowadza pracownika do spektakularnej transformacji i uznania lidera za mentora.
Szczerość w rekrutacji – dlaczego kandydaci nie są gotowi na feedback
Ania Bąk dowodzi, że choć kandydaci domagają się konkretnej informacji zwrotnej, w praktyce reagują na nią wyparciem, agresją lub emocjonalnymi postami na LinkedIn, co skutecznie zniechęca firmy do dawania konstruktywnych odpowiedzi. Profesjonalna reakcja na odrzucenie – spokojne podziękowanie – otwiera drzwi do kolejnych rekrutacji, podczas gdy „pranie brudów” w sieci niszczy reputację kandydata.
Rynek IT w Polsce – Java liderem, 1354 oferty w Q1 2026
Raport SOLID.Jobs pokazuje odbicie po minimach: liczba ofert w Q1 2026 wzrosła do 1354 (z 917 w Q4 2025), a programiści odpowiadają za 43,9% wakatów, z Javą na czele (37,8% udziału, wzrost o 7,4 p.p.) i powracającym Pythonem (13,1%). Jednocześnie udział testerów spadł z 11,5% do 9,9%, a Data Science stabilnie rośnie do 13,6% rynku.
Równość rodzicielska w Polsce – ojcowie biorą 43 dni zamiast 63 możliwych
Trzy lata po dyrektywie work-life balance odsetek ojców na urlopie rodzicielskim wzrósł do 24% (z 1% przed zmianą przepisów), ale średni czas urlopu wynosi 43 dni wobec 143 dni kobiet, a popularność urlopu ojcowskiego spadła o 9 p.p. do 58%. Luka płacowa w zasiłkach sięga 22% (245 zł/dzień ojciec vs 192 zł/dzień matka), a mężczyźni pokrywają zaledwie 22% zwolnień na chore dziecko.
Kara za macierzyństwo – po urodzeniu dziecka 74% kobiet spada do 49% na pełen etat
Raport „State of Motherhood in Europe 2024″ dokumentuje, że 55% matek zmienia status zatrudnienia po pierwszym dziecku, zaledwie 35% miało możliwość stopniowego powrotu do pracy, a 39% odnotowuje spadek dochodów. 50% respondentek zmaga się z problemami ze zdrowiem psychicznym, 67% czuje się przeciążona, a matki wykonują samodzielnie 70% niewidzialnej pracy organizacyjnej w domu.
AI a luka seniorska – 73% firm ograniczyło zatrudnienie juniorów
Raport AI Pulse ujawnia, że 73% organizacji zmniejszyło nabór juniorów, ich udział na rynku spadł z 32,8% (2024) do 24,8% (2025), a w największych korporacjach nowi absolwenci to zaledwie 7% zatrudnionych. Krótkowzroczne oszczędności (wynagrodzenie seniora to tylko 1,4–2,1× wynagrodzenia juniora) grożą dramatycznym niedoborem seniorów w latach 2027–2030, gdy braknie 5–7 lat naturalnej ścieżki awansu.
Kryzys zaufania do menedżerów – wzmianki o nieufności w opiniach pracowników wzrosły o 26%
Glassdoor Worklife Trends 2026 dokumentuje gwałtowny wzrost negatywnych sygnałów w opiniach: wzmianki o braku dopasowania +149%, o nieufności +26%, o braku komunikacji +25%, a odsetek mikrozwolnień (poniżej 50 osób) urósł z 38% (2015) do 51% (2025). Pracownicy zdalni tracą szanse awansu – ocena perspektyw rozwoju dla pracy zdalnej/hybrydowej spadła z 4,1 (2020) do 3,5 (2025).
AI Act w rekrutacji – nowe obowiązki i szanse dla HR
Karolina Bogumił, Sara Ferenc i Sylwia Chmielewska wyjaśniają, że unijny AI Act klasyfikuje systemy rekrutacyjne jako oprogramowanie wysokiego ryzyka, nakładając obowiązek transparentności wobec kandydatów i zapobiegania dyskryminacji algorytmicznej. Inteligentne ATS-y potrafią kontekstowo oceniać aplikacje i generować merytoryczny feedback, jednak finalna decyzja zawsze musi należeć do człowieka.
Depresja u liderów – biologiczna choroba ukryta za perfekcjonizmem
Prof. Piotr Gałecki tłumaczy, że depresja to choroba biologiczna całego organizmu, która u osób wysoko funkcjonujących maskuje się cynizmem i drażliwością, a nie smutkiem, manifestując się najpierw bezsennością, bólami głowy i zaburzeniami jelitowymi. Zadaniem menedżera nie jest terapia, lecz wychwytywanie nagłych zmian w zachowaniu pracownika; nowoczesne opcje leczenia (esketamina, TMS) są skuteczne przy wczesnym rozpoznaniu.
AI bez transformacji procesów nie przyniesie wzrostu produktywności
Adam Przymusiała, bazując na wystąpieniu prof. Grzegorza Bełza, dowodzi, że samo wdrożenie AI to za mało – organizacje muszą przebudować procesy i model biznesowy, tak jak kiedyś nie wystarczyło zastąpić liczydła komputerem. Trzy style kooperacji (centaur, cyborg, serwoautomat) oraz wysokie obciążenie poznawcze pracy z AI wymuszają nowe podejście do rytmu pracy i higieny umysłowej zespołów.
„AI mi to podpowiedział” – oddawanie odpowiedzialności algorytmowi niszczy przywództwo
Adam Trojańczyk ostrzega, że liderzy coraz częściej traktują AI jako alibi dla trudnych decyzji, podczas gdy nowojorski sąd federalny już orzekł, że zasłanianie się sugestią algorytmu nie zwalnia z odpowiedzialności prawnej. Rozwiązaniem jest formułowanie własnego stanowiska przed uruchomieniem modelu i używanie go wyłącznie do weryfikacji luk w rozumowaniu.
Jak presja zniekształca komunikat lidera podczas kluczowych spotkań
Nancy Duarte opisuje cztery style reagowania liderów na stres (nadmierne domykanie, przejmowanie kontroli, delegowanie myślenia, głośne analizowanie), z których każdy – choć zakorzeniony w mocnych stronach – wysyła zespołowi negatywne sygnały podnosząc koszt poznawczy zrozumienia. Remedium nie jest zmiana osobowości, lecz świadome budowanie zabezpieczeń: pauz, transparentnych komunikatów i precyzyjnych definicji odpowiedzialności.
AI zabija ciekawość – jak odzyskać intelektualny głód pytań
Gotowe odpowiedzi AI likwidują stan niepewności niezbędny do wydzielania dopaminy i naturalnego poszukiwania wiedzy, tworząc „sztuczną pewność” i przełączając mózg w tryb pasywnej konsumpcji. W świecie równego dostępu do informacji przewagę konkurencyjną buduje umiejętność zadawania głębokich pytań – ciekawość można trenować przez aktywne uczenie się, tolerancję wieloznaczności i celowe rezerwowanie czasu na nieustrukturyzowane myślenie.
HR jako partner strategiczny – granica między wykonywaniem a współtworzeniem
Maja Chabińska-Rossakowska przekonuje, że prawdziwe partnerstwo biznesowe HR zaczyna się nie od sprawności procesowej, lecz od odwagi wskazywania zarządowi biznesowych ryzyk i systemowych źródeł problemów, włącznie z gotowością do prowadzenia niepopularnych rozmów. Test pięciu pytań zawarty w artykule pozwala zdiagnozować, czy HR w danej organizacji realnie współtworzy kierunek firmy, czy tylko sprawnie obsługuje decyzje innych.
HRBP pracuje z menedżerem, nie z pracownikiem – redefinicja roli
Marta Adamczyk tłumaczy, że kluczowym klientem HRBP jest menedżer, a nie pracownik – sukces partnera biznesowego mierzy się tym, że liderzy z czasem potrzebują jego operacyjnego wsparcia coraz mniej, stając się bardziej samodzielni. Najlepsza metafora tej roli to pilot rajdowy: nie kieruje, lecz nawiguje, czyta mapę i ostrzega przed zakrętami, nie odbierając kierowcy autonomii.
Nudna automatyzacja back-office bije efektowne AI – 95% pilotów GenAI bez zysku
Adam Trojańczyk cytuje dane, według których 95% pilotów generatywnej AI w korporacjach nie przynosi mierzalnych zysków, a ponad połowa budżetów trafia do marketingu, podczas gdy realne oszczędności generuje automatyzacja faktur, follow-upów czy przepisywania danych. Prawdziwy ROI zaczyna się od odpowiedzi na trzy pytania: gdzie marnuje się najdroższy czas pracowników, jak zmierzyć sukces po miesiącu i co się stanie przy błędzie algorytmu.
Modele oparte na kompetencjach – tylko 2% firm wdrożyło je w pełni
Deloitte wyróżnia cztery ścieżki wartości z modelu skills-based: employer branding, produktywność, zwinność i innowacje, ale wskazuje, że pełne wdrożenie udało się dotychczas jedynie 2% organizacji. Podstawą każdej ze ścieżek są cztery działania: uproszczenie architektury stanowisk, biblioteka umiejętności, identyfikacja kluczowych kompetencji i zarządzanie zmianą.
Wypalenie zawodowe w Q1 2026 – poziom 2,5× wyższy niż przed pandemią
Analiza Glassdoor pokazuje, że wypalenie zawodowe w Q1 2026 jest o 65% wyższe rok do roku i 2,5-krotnie wyższe niż przed pandemią, drastycznie obniżając oceny pracodawców: work-life balance –81%, kultura –73%, poparcie dla CEO –75%. Paradoksalnie, wypaleni pracownicy w 2025 roku wysyłają o 45% mniej aplikacji niż rok wcześniej – nie dlatego, że jest lepiej, lecz z powodu paraliżu rynku i lęku przed utratą pracy.
Ukryty rynek pracy w IT – 30–40% stanowisk nigdy nie trafia na portale
Jakub Maziarz na podstawie opinii dziewięciu ekspertów HR szacuje, że w sektorze IT 30–40% stanowisk (a przy rolach menedżerskich nawet 80%) jest obsadzanych bez publicznych ogłoszeń, przez polecenia, bezpośredni kontakt z menedżerami i tworzenie ról pod konkretne osoby. Znaczenie ukrytego rynku gwałtownie wzrosło po pandemicznym boomie, bo firmy poszukują teraz ludzi z potwierdzoną reputacją, zdolnych do dowiezienia trudnych projektów.
[Webinar] Jak wdrożyć profilaktykę onkologiczną w DNA organizacji? Case study DHL Express
Profilaktyka zdrowotna w firmie zaczyna się od języka, zaufania i konsekwencji.
Bo nawet najlepsza inicjatywa prozdrowotna nie zadziała, jeśli pracownicy będą kojarzyć ją z lękiem, presją albo jednorazową akcją „do odhaczenia”. Prawdziwe wyzwanie polega na tym, by badania profilaktyczne stały się naturalną częścią kultury organizacyjnej – tak oczywistą jak spotkania zespołowe, komunikacja wewnętrzna czy troska o bezpieczeństwo pracy.
Właśnie o tym będzie bezpłatny webinar „Jak wdrożyć profilaktykę onkologiczną w DNA organizacji – case study DHL Express”.
Katarzyna Lipska z DHL Express Poland opowie, jak w praktyce budować zaangażowanie wokół tematów zdrowotnych, komunikować profilaktykę bez wzbudzania niepokoju i organizować działania, które realnie odpowiadają na potrzeby pracowników. Rozmowę poprowadzi Maciej Czerwonka, Workplace Wellbeing Expert uPacjenta.
To wydarzenie szczególnie dla osób z obszaru HR, EB, komunikacji wewnętrznej, CSR i wellbeingu, które chcą przejść od deklaracji o trosce o zdrowie do konkretnych, wdrażalnych rozwiązań.
23 czerwca, godz. 10:00-11:00
Online
Udział bezpłatny
Bo profilaktyka onkologiczna nie musi być trudnym tematem na marginesie firmowej komunikacji. Może stać się jednym z najważniejszych elementów odpowiedzialnej kultury pracy.
[Podcast] O współpracy z biznesem w roli HR Business Partnera
Marzena i Michał obalają popularne mity na temat roli HR Business Partnera, błędnie utożsamianego z „policją hrową” lub tradycyjną kadrą. W rzeczywistości pełnią oni funkcję swoistych mini-dyrektorów personalnych, którzy łączą globalną strategię HR z realnymi potrzebami konkretnych jednostek biznesowych, takich jak technologia czy marketplace. Ich głównym zadaniem jest dbanie o to, aby procesy tworzone przez zespoły Center of Excellence były realizowane w sposób odpowiadający na unikalną sytuację danego działu. Wielkość obszaru, którym się opiekują, jest bardzo zróżnicowana i waha się zazwyczaj od 80 do 400 pracowników, w zależności od stopnia skomplikowania struktury. Co ciekawe, im większy zespół wspierają, tym bardziej ich praca zyskuje wymiar strategiczny, a mniej operacyjny, co pozwala im spojrzeć na biznes z szerszej perspektywy. Jako eksperci wyłapują zniuansowane przypadki, z którymi borykają się menedżerowie, i łączą je w spójną całość, wykorzystując wiedzę wymienianą wewnątrz swojego zespołu hrowego. Biznes przychodzi do nich z różnorodnymi potrzebami, począwszy od analizy wskaźników retencji, przez strategie rekrutacyjne, aż po rozwiązywanie trudnych konfliktów personalnych.
Jednak prawdziwą sztuką w ich pracy jest poruszanie tematów, o których menedżerowie sami nie wspominają, oraz umiejętność asertywnego doradzania na podstawie twardych danych. Właśnie to partnerskie podejście sprawia, że stają się nie tylko wykonawcami procedur, ale przede wszystkim zaufanymi konsultantami i katalizatorami zmian. Często znajdują się w centrum wydarzeń, pomagając pracownikom zaadaptować się do nowo wdrażanych narzędzi i odpowiadając na ich najtrudniejsze pytania. Tym, co szczególnie wyróżnia pracę HRBP w Allegro na tle rynku, jest ogromna dywersyfikacja biznesu, obejmująca między innymi działy sprzedaży, logistyki czy finansów. Ponadto organizacja opiera swoje działania na danych, oferując dostęp do zaawansowanych narzędzi analitycznych i rozwiązań sztucznej inteligencji, z których na co dzień korzystają partnerzy. Niezwykle ważnym aspektem tej roli wewnątrz firmy jest otwartość pracowników, którzy chętnie angażują się we wspólne rozwiązywanie problemów, omijając przy tym sztywne bariery korporacyjne. W firmie świadomość wartości działu HR jest bardzo wysoka, dzięki czemu partnerzy biznesowi cieszą się autorytetem oraz szacunkiem ze strony liderów. Regularnie uczestniczą oni w kluczowych dyskusjach strategicznych, mając realny wpływ na decyzje strukturalne i biznesowe na najwyższym szczeblu. Dzięki temu praca HR Business Partnera w Allegro daleko wykracza poza standardową administrację i staje się fascynującym procesem współtworzenia długoterminowego sukcesu całej firmy.
[Podcast] Lider bez maski – o sile autentyczności
Agata Swornowska-Kurto, Kinga Baranowska oraz Marta Kwiecień zabierają nas w fascynującą podróż do świata współczesnego przywództwa, w którym zrzucanie korporacyjnych masek staje się kluczem do budowania prawdziwych relacji. Ekspertki zauważają, że wchodząc na rynek pracy, często nakładamy różne pancerze, aby dopasować się do panujących norm i sprostać kulturowym oczekiwaniom otoczenia. Choć branże takie jak doradztwo przez lata premiowały sztuczny dystans i surowy profesjonalizm, obecnie coraz częściej poszukujemy przestrzeni na bycie sobą. Autentyczność w miejscu pracy nie oznacza jednak bezrefleksyjnego dzielenia się całą sferą prywatną czy łamania wszelkich zasad, lecz raczej wewnętrzną spójność i postępowanie zgodne z głoszonymi wartościami. Aby zachować zdrowy balans, swoboda wyrażania siebie musi funkcjonować w określonych ramach, których fundamentem zawsze pozostaje nienegocjowalny szacunek do drugiego człowieka. Prelegentki podkreślają, że podstawą dojrzałej autentyczności jest głęboka samoświadomość oraz wysoka inteligencja emocjonalna, nad którymi liderzy powinni nieustannie pracować. Kwestia ta staje się szczególnie istotna w kontekście osób neuroatypowych, dla których codzienne zakładanie masek i ciągłe dopasowywanie się do społecznych standardów wiąże się z gigantycznym wysiłkiem emocjonalnym.
W dobie zmieniających się oczekiwań tradycyjny wizerunek wszechwiedzącego szefa powoli odchodzi do lamusa, ustępując miejsca przywództwu opartemu na otwartości i empatii. Współczesny menedżer może wręcz przyznać się do niewiedzy, co paradoksalnie nie osłabia jego autorytetu, ale buduje wiarygodność i zaprasza zespół do wspólnego poszukiwania rozwiązań. Oczywiście, odsłonięcie własnej wrażliwości wymaga ogromnej odwagi oraz niesie za sobą ryzyko interpersonalne, dlatego wielu z nas wciąż obawia się surowej oceny ze strony środowiska. Jednakże warto podjąć to ryzyko, ponieważ szczerość w zarządzaniu tworzy tak zwane bezpieczeństwo psychologiczne, w którym pracownicy nie boją się eksperymentować i uczyć na własnych potknięciach. W efekcie autentyczność przekłada się na konkretne korzyści biznesowe, takie jak wzrost kreatywności, szybsze tempo działania czy większa innowacyjność całych zespołów. Proces wprowadzania takiej otwartej kultury w firmie najlepiej rozpoczynać od metody małych kroków i bezpiecznych mikroeksperymentów, które pozwolą ludziom oswoić się z nową, bardziej ludzką rzeczywistością. Nie można przy tym zapominać, że otwieranie się na innych nierozerwalnie łączy się z umiejętnością wyznaczania własnych granic i asertywnym komunikowaniem swoich potrzeb. Bycie autentycznym liderem nie jest zatem jednorazowym celem do osiągnięcia, lecz nieustannym procesem życiowym, podczas którego każdego dnia na nowo uczymy się samych siebie. Cała ta dyskusja udowadnia, że zdjęcie metaforycznej maski to wspaniała inwestycja w rozwój, pozwalająca odzyskać utraconą energię oraz zbudować skuteczne i zgrane organizacje.
[Podcast] Dobrze, że jesteś. Jak jakość Twojej obecności wpływa na innych
Natalia Ginter gości Zuzannę Ziomecką, byłą dziennikarkę, a obecnie trenerkę mindfulness i autorkę książki „Dobrze, że jesteś”. Rozmowa koncentruje się wokół autorskiego modelu niewzburzonej obecności, który oferuje antidotum na przytłaczający, pełen kryzysów współczesny świat. Gościni tego odcinka przekonuje, że osiągnięcie wewnętrznego spokoju wymaga uporządkowania czterech kluczowych obszarów: uwagi, stresu, emocji oraz świadomej obecności. Odzyskanie kontroli nad własną uwagą jest absolutnym fundamentem, pozwalającym świadomie kierować swoim skupieniem, zamiast oddawać je za darmo technologicznym korporacjom. Narzędzie to można elastycznie dostosowywać, korzystając z uwagi wąskiej, szerokiej, relacyjnej lub ukierunkowanej na cel, w zależności od wyzwań danej sytuacji. Uważność z kolei, w odróżnieniu od zwykłej skrupulatności, charakteryzuje się nieocennością, która pozwala na akceptujące obserwowanie rzeczywistości bez uruchamiania wewnętrznego, krytycznego recenzenta. Aby mądrze zarządzać stresem i trudnymi emocjami, Zuzanna zaleca rozwijanie samowspółczucia, będącego przeciwieństwem surowego, wewnętrznego krytyka, który niczym trzepaczka jedynie potęguje nasze napięcie.
Liderzy i przełożeni muszą najpierw nauczyć się łagodności wobec samych siebie, ponieważ to właśnie z tej dobrej relacji wypływa ich autentyczna zdolność do wspierania innych. Kluczowym pojęciem poruszanym w dyskusji jest afektywna obecność, czyli nasz osobisty, często niezależny od intencji i nastroju wpływ na emocje otoczenia, który możemy świadomie modelować. Zuzanna dzieli się własnym, trudnym doświadczeniem, dzięki któremu zdołała zmienić swój wywierający presję styl bycia, udowadniając tym samym, że głęboka transformacja nawyków jest możliwa po spojrzeniu prawdzie w oczy. Niezwykle fascynującym wątkiem rozmowy są przywołane badania profesor Ellen Langer, dowodzące wręcz namacalnej zaraźliwości uważności na współpracowników i bliskich. Okazuje się, że sama cicha obecność człowieka z niewzburzoną obecnością potrafi znacząco poprawić wyniki kognitywne i efektywność osób wykonujących obok swoje zadania. Co więcej, ten dobroczynny stan zostawia w przestrzeni fizycznej pozytywny ślad, sprawiając, że inni wchodząc do niej czują się o wiele bezpieczniej i pewniej. Dla odbiorców zniechęconych klasyczną medytacją Zuzanna ma świetną wiadomość, ponieważ swoją wewnętrzną uważność można z sukcesem trenować na wiele innych, równie skutecznych sposobów. Jednym z takich praktycznych narzędzi na przytłaczające dni jest codzienne wdrażanie „planu minimalnego”, polegającego na wyborze i realizacji tylko jednej najważniejszej rzeczy dla pracy, jednej dla relacji oraz jednej dla siebie. Z tej rozmowy płynie niezwykle budujący wniosek, że choć nie mamy kontroli nad globalnymi zawirowaniami, nasza jednostkowa obecność posiada ogromną, uzdrawiającą moc kształtowania jakości życia naszego i całego naszego otoczenia.
[Podcast] Osoby 45+ w rekrutacji. Wszyscy mówią. Mało kto robi.
Michał Janas wraz z Katarzyna Piotrowską poruszają niezwykle ważny, choć wciąż niedostatecznie zagospodarowany temat rekrutacji dojrzałych talentów, czyli osób po czterdziestym piątym roku życia. Trafnie zauważają, że rynek pracy pełen jest szumnych deklaracji o otwartości na różnorodność, ale w praktyce firmy rzadko przechodzą do strategicznych działań w tym kierunku. Zbliżający się wielkimi krokami rok 2030, kiedy to co trzecia osoba w społeczeństwie będzie miała ponad czterdzieści pięć lat, sprawia, że ignorowanie tej grupy demograficznej po prostu się nie opłaca. Niestety, współczesne rekrutacje nierzadko przypominają poszukiwanie idealnego, młodego „jednorożca”, a menedżerowie ukrywają swoje obawy pod standardowymi hasłami poszukiwania kogoś do „dynamicznego zespołu”. Główną barierą we wdrażaniu wielopokoleniowości są głęboko zakorzenione stereotypy, na czele ze strachem przed wygórowanymi oczekiwaniami finansowymi oraz odrzucaniem kandydatów z łatką „overqualified”. Mniej świadomi liderzy bardzo często obawiają się również zatrudnienia kogoś, kto dysponuje większą wiedzą i mógłby swoimi merytorycznymi pytaniami podważać ich autorytet. Paradoksalnie, to właśnie bogate, wieloletnie doświadczenie sprawia, że dojrzali pracownicy wnoszą do firm poszukiwaną stabilność, lojalność oraz ogromną odporność na rynkowe zawirowania. Co więcej, wbrew powszechnym mitom, takie osoby wykazują ciągły głód wiedzy i doskonale radzą sobie z nowymi technologiami, potrafiąc mądrze wykorzystywać najnowsze osiągnięcia sztucznej inteligencji.
Narzędzia technologiczne, takie jak systemy ATS, bywają jednak mieczem obosiecznym, bezlitośnie odrzucając świetne aplikacje niedopasowane do sztywnych słów kluczowych, przez co wspaniali eksperci nawet nie trafiają na ekrany rekruterów. Z tego powodu to właśnie działy HR muszą przejąć stery, stając się edukatorem dla hiring menedżerów oraz głównym architektem długoterminowej strategii zatrudnienia w firmie. Rolą rekruterów jest stanowcza obrona nietypowych, dojrzałych profili i przekonywanie biznesu do zmiany perspektywy z szukania idealnego kandydata na weryfikację realnego potencjału ukrytego pod wiekiem. Eksperci radzą, aby organizacje zaczęły od zrobienia uczciwego audytu, wnikliwie weryfikując, kto i z jakiego powodu odpada na poszczególnych etapach selekcji. Należy także krytycznie przyjrzeć się samym ogłoszeniom o pracę, z których nierzadko bije nieświadomy ageizm, jak na przykład sztuczny wymóg znoszenia „startupowego tempa”, skutecznie odstraszający cenne talenty. Warto z odwagą zadawać menedżerom trudne, a nawet niewygodne pytania o prawdziwe powody odrzucania kandydatów oraz stanowczo egzekwować od nich konstruktywny feedback. Inwestowanie w różnorodność wiekową nie jest już tylko kwestią wizerunku czy trendów społecznych, ale bezwzględnym wymogiem zrównoważonego rozwoju organizacji wobec drastycznie kurczącego się rynku pracowników. Jeśli firmy nie otworzą swoich drzwi dla specjalistów 45+ od razu, już za kilka lat zderzą się z brutalną demografią, opłakując brak kluczowych kompetencji i niemożność płynnego przekazania wiedzy kolejnym pokoleniom.
[Podcast] Jak budować karierę z różnych doświadczeń i ról?
Aldona Bober dzieli się swoją fascynującą perspektywą na budowanie ścieżki zawodowej, którą porównuje do dalekiej, nieprzewidywalnej podróży. Zamiast trzymać się sztywnych planów i dążyć do odhaczania kolejnych celów, gościni stawia na otwartość, elastyczność oraz podążanie za naturalnym biegiem wydarzeń. Opowiada o tym, jak kilkumiesięczna wyprawa do Azji nauczyła ją odpuszczania nadmiernej kontroli i ufania własnej intuicji. Ta życiowa lekcja przełożyła się na jej karierę, w której obecnie łączy role interim managera do zadań specjalnych oraz mentorki biznesowej. Aldona podkreśla, że jej droga zawodowa to skomplikowane puzzle, składające się z doświadczeń w sprzedaży, analityce czy marketingu. Choć kiedyś tak różnorodne CV bywało postrzegane przez innych jako zagrożenie, dziś stanowi jej największy atut, pozwalający na strategiczne i interdyscyplinarne myślenie. Zwraca uwagę, że kluczem do sukcesu jest znalezienie pracodawców i partnerów biznesowych z otwartą głową, którzy docenią niestandardowe podejście. Dla gościni niezwykle ważne są odpowiednie kierunkowskazy, takie jak różnorodność, dynamika, uczciwość oraz ciągły kontakt z inspirującymi ludźmi.
Zauważa ona, że praca musi być po prostu ciekawa, a rutyna i przebywanie w jednym miejscu bardzo ją męczą. Z tego powodu z sukcesem odnajduje się w złożonych, transformacyjnych projektach biznesowych, które wymagają szybkiej adaptacji. Mimo miłości do wyzwań, Aldona nie zapomina o dbaniu o siebie poprzez odpowiednią dawkę snu, regularny sport i otaczanie się życzliwymi osobami. Ekspertka zachęca słuchaczy będących w procesie zmiany zawodowej do zrobienia kroku w tył i głębokiej autorefleksji nad swoimi prawdziwymi potrzebami. Zamiast działać w stresie, warto najpierw zastanowić się, z kim tak naprawdę lubimy przebywać i co sprawia nam radość. Przestrzega również przed idealizowaniem pewnych ścieżek, podając swój przykład rezygnacji z misyjnej pracy dla fundacji na rzecz świata biznesu, w którym widzi bardziej przejrzyste i wymierne zasady. W budowaniu kariery, podobnie jak w podróżowaniu na własną rękę, radzi testować różne rozwiązania i dawać sobie odpowiedni czas na asymilację w nowym środowisku. Namawia ponadto do samotnych wyjazdów, które pozwalają bez rozpraszaczy oderwać się od wpływów innych osób i wsłuchać się we własny wewnętrzny głos. Jej osobista historia udowadnia, że marzenia, takie jak praca na własnych zasadach z egzotycznej wyspy w otoczeniu międzynarodowego środowiska, mogą spełnić się w niesamowity sposób. Rozmowa kończy się pięknym i inspirującym przesłaniem, aby zawsze starać się cieszyć życiem i wybierać w swojej karierze to, co przynosi nam naturalną frajdę i lekkość, a nie tylko finansowy zysk.
[Podcast] Największe nieporozumienie na temat troski o pracownika
Ania Sarnacka-Smith porusza temat dojrzałego przywództwa opartego na autentycznej trosce o pracownika. Rozprawia się z powszechnym mitem, że dbanie o zespół polega wyłącznie na bezgranicznej wyrozumiałości, unikaniu presji, uleganiu wszelkim żądaniom płacowym czy przesadnej delikatności podczas udzielania informacji zwrotnej. Taka postawa „szefa-przyjaciela” paradoksalnie często prowadzi do spadku zaangażowania pracowników i nie buduje u nich poczucia, że przełożony naprawdę o nich dba. Prawdziwa i skuteczna troska liderska wymaga jednoczesnego spełnienia dwóch kluczowych warunków: głębokiego zauważenia pracownika oraz odważnego stawiania mu poprzeczki wyżej, niż on sam by to zrobił. Zauważenie człowieka oznacza wyjście poza sztywny pryzmat wykonywanych zadań i dostrzeżenie w zespole ludzi z ich emocjami, unikalną historią, potrzebami oraz osobistymi pasjami. Nie chodzi tu o wchodzenie z butami w życie prywatne czy wcielanie się w rolę terapeuty, lecz o ponowne uczłowieczenie odhumanizowanego w imię profesjonalizmu środowiska pracy. W tym procesie niezwykle pomocne okazuje się profesjonalne mapowanie kompetencji, na przykład za pomocą badania DISC D3, które precyzyjnie pokazuje silne strony pracownika oraz obszary, w których potrzebuje on wsparcia menedżera.
Drugim filarem liderskiej troski jest inspirowane książką Kim Scott pt. Szef wymagający i wyrozumiały świadome i konsekwentne prowadzenie pracownika ku wyższym celom. Podejście to wymaga od lidera nie tylko wysiłku wkładanego w docenianie zespołu, ale również dawania twardej, konstruktywnej krytyki, gdy działania pracownika oddalają go od założonych rezultatów. Ania podkreśla, że bycie wymagającym przełożonym wiąże się z koniecznością posiadania ogromnej pewności siebie i gotowości na momenty, w których podwładni mogą odczuwać wobec nas silną niechęć. Przytoczona w podkaście historia Łukasza, pracownika zarządzanego przez Roberta Wójcika z Bavarii Motors, idealnie obrazuje tę trudną dynamikę relacji. Robert, jako dojrzały lider, zablokował nieuzasadniony awans młodego, zbyt pewnego siebie menedżera i pomimo trwającego konfliktu, konsekwentnie zmuszał go do refleksji nad własnymi błędami komunikacyjnymi. Dopiero po czasie, dzięki analizie profilu DISC D3 i wytrwałości szefa, pracownik przeszedł spektakularną transformację, zyskując samoświadomość i uznając swojego dawnego oponenta za prawdziwego mentora. Przykład ten udowadnia, że prawdziwe przywództwo nie jest dążeniem do bycia lubianym, lecz wymaga ogromnej liderskiej odwagi, odporności psychicznej i wierności wyznawanym wartościom. Ania wzywa do budowania relacji opartych na uważności i odwadze, które wspólnie pozwalają realizować ambitne, mierzalne cele biznesowe z poszanowaniem ludzkiego kapitału.
Zarządzanie i kompetencje miękkie – poznaj szkolenia dla HR
HR przestaje być wyłącznie działem od procesów, dokumentów i rekrutacji. Coraz częściej staje się centrum decyzji, danych i technologicznej zmiany w organizacji.
Dlatego warto zadać sobie pytanie: czy Twoje kompetencje nadążają za tym, jak zmienia się rola HR?
W Sages znajdziesz szkolenia, które pomagają przejść od intuicji do danych, od ręcznych zadań do automatyzacji i od standardowych procesów do bardziej świadomego wsparcia biznesu.
Jakie umiejętności możesz rozwinąć?
AI w codziennej pracy HR
Dowiesz się, jak wykorzystać sztuczną inteligencję do usprawnienia rekrutacji, onboardingu, administracji i analityki. Mniej powtarzalnych zadań, więcej przestrzeni na działania strategiczne.
Dane, KPI i mierzalność działań HR
Nauczysz się patrzeć na HR przez pryzmat wskaźników: nie po to, by zamienić ludzi w liczby, ale by podejmować trafniejsze decyzje i lepiej pokazywać wartość pracy HR w organizacji.
Rekrutacja IT bez zgadywania
Poznasz specyfikę rynku technologicznego, język kandydatów i mechanizmy, które wpływają na skuteczność rekrutacji specjalistów IT. To wiedza, która pomaga prowadzić rozmowy pewniej i bardziej partnersko.
W kwietniu i maju na szkolenia otwarte możesz skorzystać z 15% zniżki z kodem: RABATKA15.
HR przyszłości nie dzieje się kiedyś. Dzieje się teraz. Warto być na to gotowym.
[Podcast] Szczerość na rekrutacji
Ania Bąk porusza niezwykle istotny temat szczerości oraz informacji zwrotnej w procesach rekrutacyjnych. Burzy powszechny mit, udowadniając, że choć kandydaci głośno domagają się konkretnego feedbacku, to w rzeczywistości większość z nich nie jest gotowa na zderzenie z prawdą. Kiedy odrzucone osoby otrzymują szczery powód odmowy, ich naturalną reakcją bywa wyparcie, obrażanie się, a nawet agresywne wchodzenie w dyskusję z rekruterem. Takie zachowania, przypominające ignorowanie sygnałów ostrzegawczych na nieudanych randkach, skutecznie zniechęcają firmy do dawania konstruktywnych informacji zwrotnych. W efekcie menedżerowie wolą wysyłać bezpieczne, ogólne formułki, aby uniknąć krytyki, emocjonalnych tyrad czy strat wizerunkowych w sieci. Podkastowiczka podkreśla, że negatywne reagowanie na odmowę jest w świecie profesjonalnym traktowane jako brak dojrzałości oraz ewidentny problem z przyjmowaniem krytyki. Biznes rządzi się swoimi prawami, a firma ma pełną autonomię w ustalaniu kryteriów selekcji, niezależnie od tego, czy kandydat się z nimi zgadza. Zamiast obrażania się, rekomenduje pełne spokoju i klasy podziękowanie za szansę, co otwiera drzwi do współpracy przy kolejnych rekrutacjach.
Na poparcie swoich tez Ania przytacza liczne przykłady z własnego doświadczenia, dzieląc reakcje kandydatów na trzy kategorie: mailowe, bezpośrednie oraz te publikowane w mediach społecznościowych. W korespondencji mailowej błędem okazuje się pisanie długich elaboratów podważających decyzję rekrutera lub wysyłanie pasywno-agresywnych wiadomości. Z kolei szczerość zastosowana bezpośrednio podczas rozmowy kwalifikacyjnej potrafi kompletnie zbić z tropu osoby, które nie potrafią kontrolować budowanego przez siebie wrażenia. Jako przykład podaje kandydata na dyrektora, którego defensywna postawa po pytaniu o brak czasu zniszczyła jego szanse, oraz marketingowca, który po przerwanej kulturalnie rozmowie natychmiast wysmażył mściwy, negatywny komentarz w portalu GoWork. Trzecim zjawiskiem są emocjonalne posty na LinkedInie, gdzie odrzuceni kandydaci publicznie krytykują firmy, na przykład za przesłanie decyzji po kilku miesiącach. Ania wyjaśnia przy tym zakulisowe powody opóźnień, takie jak falowe procesowanie ogromnej liczby aplikacji, deklarując, że sama woli wysłać feedback nawet po pół roku, niż milczeć na wieki. Publiczne „pranie brudów” w sieci rzadko służy porozumieniu, ponieważ prezentuje jedynie wycinek rzeczywistości i odcina szansę na bezpośredni dialog. To okazja do refleksji, że rzetelny feedback to cenny prezent, który – przyjęty z pokorą i samoświadomością – może stać się doskonałym narzędziem do rozwoju osobistego i szybkiego nadrobienia braków kompetencyjnych.
[Raport] Kogo chcą pracodawcy? – maj 2026
Raport SOLID.Jobs dostarcza cennych informacji na temat dynamiki rekrutacji w polskiej branży IT, analizując okres od pierwszego kwartału 2025 roku do początku 2026 roku. Po wyraźnym spowolnieniu i systematycznym spadku liczby wakatów w kolejnych kwartałach ubiegłego roku, pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł długo oczekiwane odbicie na rynku pracy. Liczba opublikowanych ofert pracy wzrosła w tym czasie do 1354, co stanowi wyraźny sygnał powrotu firm do aktywniejszych działań rekrutacyjnych po osiągnięciu minimum na poziomie 917 ofert w czwartym kwartale 2025 roku. Analiza danych wskazuje, że fundamentem rynku pozostają programiści, do których skierowano 595 ogłoszeń na początku bieżącego roku. Ich udział w ogólnej puli wakatów wzrósł do 43,9%, co jednoznacznie potwierdza niesłabnące zapotrzebowanie pracodawców na umiejętności tworzenia oprogramowania. Wśród technologii programistycznych absolutnym liderem pozostaje Java, która zanotowała imponujący wzrost o 7,4 punktu procentowego i odpowiada obecnie za 37,8% wszystkich ofert w swojej kategorii. Uwagę specjalistów HR powinien zwrócić również silny powrót języka Python, który zdobył 13,1% udziału w rynku programistycznym po widocznym okresie ubiegłorocznego spowolnienia. Z kolei technologie takie jak JavaScript czy PHP odnotowały zauważalne spadki udziałów rzędu kilku punktów procentowych, co może sugerować przetasowania w priorytetach technologicznych organizacji.
Poza samym programowaniem, niezwykle istotnym i rosnącym obszarem rekrutacyjnym pozostaje Data Science. Kategoria ta wygenerowała 184 oferty w pierwszym kwartale 2026 roku, stabilnie zwiększając swój rynkowy udział do 13,6%. Interesująco prezentują się również statystyki dotyczące stanowisk menedżerskich i ról związanych z metodykami Agile, które urosły o 2,1 punktu procentowego w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Świadczy to o rosnącej potrzebie skutecznego zarządzania projektami informatycznymi w czasie powrotu firm do wzmożonej aktywności operacyjnej. Zestawienie pokazuje ponadto, że zapotrzebowanie na testerów oprogramowania nieznacznie spadło, obniżając swój udział z 11,5% do 9,9%. Role związane z podstawowym wsparciem technicznym oraz bezpieczeństwem wciąż stanowią zaledwie ułamek zapotrzebowania, z rynkowym udziałem wynoszącym w obu przypadkach dokładnie 0,9% ogółu ogłoszeń na początku roku. Specjaliści do spraw DevOps oraz analitycy biznesowi utrzymują natomiast bezpieczną pozycję z solidną pulą dostępnych wakatów. Niezmienne zainteresowanie firm widoczne jest także w przypadku frameworków React oraz Angular, co znacznie ułatwia planowanie długoterminowych strategii pozyskiwania talentów w środowiskach frontendowych. Przedstawione w raporcie wskaźniki dowodzą, że mimo wcześniejszej ostrożności biznesu, sektor technologiczny nadal generuje bardzo wysoki popyt na kompetencje techniczne. Zebrane metryki dają działom personalnym jasny drogowskaz dotyczący tego, w jakich obszarach warto obecnie intensyfikować wysiłki rekrutacyjne, aby sprostać aktualnym potrzebom rynku.
[Raport] Równość rodzicielska w Polsce – trzy lata od wdrożenia dyrektywy unijnej work-life balance
Raport prezentuje obraz równości rodzicielskiej w Polsce trzy lata po wdrożeniu unijnej dyrektywy work-life balance, oferując cenne wskazówki dla działów HR. Odsetek ojców korzystających z urlopu rodzicielskiego w 2025 roku osiągnął poziom 24%, co stanowi ogromny skok z zaledwie 1% przed zmianą przepisów. Niestety, dynamika tego wzrostu zaczęła wyraźnie hamować, co sygnalizuje koniec zjawiska tak zwanego „efektu nowości”. Co więcej, średni czas spędzany przez mężczyzn na tym urlopie spadł do 43 dni, podczas gdy w przypadku kobiet wynosi on średnio aż 143 dni. Oznacza to, że ojcowie wykorzystują przeciętnie tylko sześć z przysługujących im dziewięciu nietransferowalnych tygodni, tracąc bezpowrotnie pozostały czas. Zaskakującym zjawiskiem jest gwałtowny spadek popularności urlopu ojcowskiego, z którego w 2025 roku skorzystało 58% mężczyzn, czyli o dziewięć punktów procentowych mniej niż w 2023 roku. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że ojcowie obawiają się utraty nowej, nietransferowalnej części urlopu rodzicielskiego, przez co nieświadomie rezygnują z lepiej płatnego, stuprocentowego świadczenia. Analiza wysokości wypłacanych świadczeń ujawnia również istotną lukę płacową już na samym starcie rodzicielstwa. Różnica w wysokości stuprocentowych zasiłków z tytułu urlopu macierzyńskiego i ojcowskiego wynosi aż 22%, gdzie przeciętny dzienny zasiłek ojca to 245 złotych, a matki zaledwie 192 złote.
Nierówności te przenoszą się na późniejszy podział obowiązków opiekuńczych, co jest szczególnie widoczne w przypadku zwolnień lekarskich na chore dziecko. W 2025 roku mężczyźni wykorzystali zaledwie 22% wszystkich dni absencji z tego tytułu, co oznacza, że ogromna większość tego ciężaru nadal spoczywa na pracujących matkach. Dane te doskonale uzupełniają statystyki dotyczące codziennych obowiązków domowych, na które kobiety poświęcają średnio cztery godziny i dziewiętnaście minut, a mężczyźni niemal dwie godziny mniej. Dla specjalistów odpowiedzialnych za zarządzanie zasobami ludzkimi te statystyki są jasnym sygnałem, że same zmiany w prawie to za mało, aby trwale zredefiniować postawy pracowników w firmach. Kluczowym wyzwaniem staje się zatem aktualizacja wewnętrznych procedur kadrowych oraz wyeliminowanie przestarzałych wniosków o urlop składanych „z góry”, które ograniczają elastyczność w organizowaniu opieki. Brak rzetelnej informacji w miejscu pracy pozostaje jedną z głównych barier powstrzymujących mężczyzn przed odważniejszym korzystaniem ze swoich praw. Ponadto pracownicy płci męskiej wciąż często obawiają się negatywnych reakcji przełożonych oraz długofalowej marginalizacji zawodowej w przypadku dłuższej przerwy opiekuńczej. Organizacje, które aktywnie promują kulturę równości rodzicielskiej, szkolą kadrę zarządzającą i wprowadzają dopłaty wyrównujące zasiłki do pełnego wynagrodzenia, notują znacznie wyższe wskaźniki zaangażowania ojców. Wspieranie partnerskiego modelu rodziny w środowisku pracy przestało być wyłącznie kwestią wizerunkową, stając się twardym i strategicznym elementem zarządzania zespołem oraz wspierania powrotu kobiet na rynek pracy.
[Raport] State of motherhood in Europe 2024
Raport „State of Motherhood in Europe 2024” obnaża wyzwania, z jakimi borykają się kobiety próbujące łączyć życie rodzinne z karierą zawodową. Z perspektywy działów HR kluczowy jest fakt, że po narodzinach pierwszego dziecka odsetek kobiet pracujących na pełen etat drastycznie spada z 74% do zaledwie 49%. Aż 55% respondentek zmienia swój status zatrudnienia, nierzadko przechodząc na część etatu, aby zyskać większą kontrolę nad własnym czasem i sprostać nowym wymaganiom. Choć główną motywacją dla 28% z nich jest chęć spędzania większej ilości czasu z dzieckiem, to w wielu przypadkach o rezygnacji z pełnego wymiaru decyduje brak elastyczności ze strony pracodawcy. Organizacje wciąż mają ogromne pole do poprawy w zakresie onboardingu po urlopie macierzyńskim, ponieważ zaledwie 35% matek miało możliwość stopniowego powrotu do dawnych obowiązków. Co więcej, tylko 46% kobiet mogło liczyć na dostosowanie godzin pracy, a jedynie 27% miało dostęp do ułatwiającej godzenie obu ról pracy zdalnej. Brak tych udogodnień skutkuje tak zwaną „karą za macierzyństwo”, której negatywny wpływ na swoją karierę wprost odczuwa 27% ankietowanych. Ponadto, 30% z nich ma głębokie poczucie, że po powiększeniu rodziny ich możliwości rozwoju oraz nauki w miejscu pracy zostały drastycznie ograniczone. Zmiany w statusie zatrudnienia wiążą się również z poważnymi konsekwencjami finansowymi, gdyż 39% badanych zgłasza spadek swoich regularnych dochodów, nierzadko przy zachowaniu tego samego poziomu odpowiedzialności zawodowej. Zaskakujący dla specjalistów HR może być fakt, że pomimo ewidentnego doświadczania tych negatywnych zjawisk, aż 37% kobiet nie podejmuje żadnych działań, aby je zakwestionować w swoich firmach.
Taka bierność jest najczęściej efektem uzasadnionej obawy przed utratą stanowiska, braku cennego czasu, a także faktu zmagania się z gigantycznym obciążeniem psychicznym na co dzień. Aż 50% wszystkich respondentek przyznaje się do problemów ze zdrowiem psychicznym, takich jak stany lękowe, depresja czy wypalenie, a 67% komunikuje, że czuje się fundamentalnie przeciążona. To zjawisko pozostaje silnie powiązane z utrzymującymi się nierównościami w podziale domowych zadań, które niezmiennie ciążą głównie na barkach pracujących kobiet. Matki wciąż samodzielnie realizują co najmniej 63% zadań związanych z fizycznymi potrzebami dziecka oraz aż 70% wyczerpującej, niewidzialnej pracy organizacyjnej w domu, i to niezależnie od faktu posiadania etatu. Sytuacji tej z pewnością nie poprawia to, że aż 25% ojców w ogóle nie decyduje się na wykorzystanie dostępnych urlopów tacierzyńskich, co najczęściej tłumaczą dużą presją przełożonych w pracy lub istotnymi względami finansowymi. Dla świadomych pracodawców te twarde statystyki powinny stanowić wyraźny sygnał, że tradycyjne procedury zakładające natychmiastowy powrót do pracy na pełnych obrotach są z gruntu wadliwe. W odpowiedzi na ten kryzys, raport rekomenduje szybkie wdrożenie takich polityk wspierających jak gwarantowana elastyczność czasu pracy, dofinansowanie opieki nad dziećmi, zapewnienie dyskretnych stref do karmienia piersią oraz uruchomienie specjalnych programów rozwoju celowanych w osoby pracujące w niepełnym wymiarze godzin. Pełne zrozumienie tych wskaźników i odważna zmiana kultury organizacyjnej są zatem absolutnie krytyczne, aby z sukcesem wspierać powroty po urlopach oraz minimalizować ryzyko utraty najcenniejszych, wykwalifikowanych talentów z organizacji.
[Raport] The AI Pulse report: AI adoption and its impact on developer productivity
Przed nami dogłębna analiza wpływu sztucznej inteligencji na rynek pracy w branży technologicznej, wskazująca na nadchodzące wyzwania w rekrutacji i zarządzaniu talentami. Aż 74% kadr kierowniczych uważa technologię AI za kluczową dla sukcesu ich firm, a 60% z nich już teraz agresywnie wdraża te innowacje. Inwestycje w tym obszarze są ogromne, sięgając od 500 do 1000 dolarów rocznie na jednego programistę. Z punktu widzenia zarządzania personelem niezwykle alarmujący jest fakt, że 67% dyrektorów wolałoby wykorzystać sztuczną inteligencję do zwiększenia produktywności o 50%, nawet jeśli wiązałoby się to z koniecznością redukcji zatrudnienia. Skutkiem tego podejścia jest drastyczny spadek zapotrzebowania na młodszych specjalistów, co potwierdza aż 73% organizacji, które w ciągu ostatnich dwóch lat zmniejszyły liczbę zatrudnianych juniorów. Odsetek programistów z doświadczeniem poniżej czterech lat na rynku spadł z 32,8% w 2024 roku do zaledwie 24,8% w roku 2025. W największych korporacjach technologicznych nowi absolwenci stanowią obecnie zaledwie 7% wszystkich nowo zatrudnionych, co oznacza spadek o 25% w stosunku do 2023 roku. Zjawisko to wynika po części z faktu, że AI potrafi przyspieszyć pracę początkujących deweloperów nawet o 55%, przez co firmy mylnie zakładają, że mogą całkowicie oprzeć się wyłącznie na modelu wspieranych przez AI seniorów. Kadra zarządzająca dostrzega tu szybkie oszczędności finansowe, ponieważ wynagrodzenia starszych specjalistów są zazwyczaj tylko od 1,4 do 2,1 raza wyższe niż juniorów, którzy dodatkowo wymagają dużych inwestycji w szkolenia i mentoring. Takie krótkowzroczne podejście tworzy jednak ogromną lukę kompetencyjną na przyszłość, ponieważ wykształcenie w pełni samodzielnego seniora zajmuje zazwyczaj od 5 do 7 lat.
Zgromadzone dane dowodzą również, że rzekoma szybkość narzędzi bywa złudna, gdyż programiści pracujący nad złożonymi zadaniami z pomocą AI są w rzeczywistości o 19% wolniejsi, mimo że subiektywnie oceniają swoją pracę jako znacznie szybszą. W rezultacie na barki najbardziej doświadczonych pracowników spada konieczność sprawdzania masowo generowanego kodu, co wprost prowadzi do ich szybkiego wypalenia zawodowego i zwiększenia długu technologicznego organizacji. Przedstawiona analiza przewiduje, że trwający obecnie brak naboru na stanowiska juniorskie w latach 2025-2027 nieuchronnie doprowadzi do drastycznego niedoboru talentów na poziomie seniorskim w okresie od 2027 do 2030 roku. Co więcej, widząc narastającą presję technologiczną, aż 62% obecnych programistów wyraża głębokie obawy o przyszłość i stabilność swojej kariery zawodowej. Przekłada się to na niepokojącą dla działów HR chęć odejścia z ról stricte technicznych, gdyż aż 44% specjalistów ze średnim i dużym stażem rozważa zmianę ścieżki zawodowej na rzecz stanowisk menedżerskich. Oznacza to pilną konieczność natychmiastowej zmiany strategii korporacyjnej i porzucenia złudzeń, że innowacyjne algorytmy w pełni zastąpią naturalny transfer wiedzy i międzyludzką współpracę na poziomie zespołu. Zamiast radykalnie redukować zatrudnienie początkujących talentów, organizacje powinny wypracować innowacyjne standardy mentoringu, w których młodzi pracownicy od pierwszych dni uczą się krytycznej weryfikacji wyników pracy maszyn. Rynkowa wygrana w branży oprogramowania nie przypadnie firmom redukującym zespoły kosztem AI, lecz tym organizacjom, które mądrze połączą rozwój młodych kadr z przemyślaną automatyzacją procesów.
[Raport] Worklife Trends 2026
Raport przygotowany przez Glassdoor wskazuje na pogłębiający się kryzys zaufania między pracownikami a kadrą zarządzającą, co bezpośrednio przekłada się na spadek zaangażowania zespołów i wzrost napięć w organizacjach. Dane z portalu Glassdoor pokazują drastyczny skok negatywnych sformułowań w opiniach pracowników: liczba wzmianek o braku dopasowania wzrosła o 149%, o nieufności o 26%, o braku komunikacji o 25%, a o poczuciu odklejenia liderów od rzeczywistości o 24%. Największe spadki ocen wyższej kadry kierowniczej odnotowano w trzech sektorach: doradztwie i konsultingu, mediach i komunikacji oraz w branży technologicznej. Niepokój zatrudnionych potęguje zjawisko tzw. „wiecznego zwolnienia”, polegające na zastąpieniu rzadkich fal masowych redukcji ciągłymi, mniejszymi zwolnieniami poniżej 50 osób. Odsetek takich mikrozwolnień w zgłoszeniach urzędowych wzrósł z 38% w 2015 roku do 51% w 2025 roku, co niszczy morale zespołów i generuje przewlekły stres. Sytuację komplikuje także powolny proces wymuszania powrotów do biur, wywołany spadkiem ocen perspektyw rozwoju dla osób pracujących zdalnie i hybrydowo z poziomu 4,1 w 2020 roku do 3,5 w 2025 roku. Pracownicy wykonujący obowiązki z domu zaczynają dostrzegać, że elastyczność kosztuje ich utratę awansów i uznania w oczach przełożonych, którzy faworyzują osoby obecne stacjonarnie.
W obszarze sztucznej inteligencji raport nie wykazuje jeszcze rewolucji w ogólnych metrykach satysfakcji – ogólna ocena pracodawców w zawodach mocno eksponowanych na AI spadła zaledwie o 0,02 gwiazdki w skali od 1 do 5. Istnieją jednak nieliczne wyjątki o charakterze niszowym, gdzie lęk przed automatyzacją mocno uderzył w oceny szans na karierę, co widać u tłumaczy (spadek o 0,55 gwiazdki) oraz inżynierów oprogramowania (spadek o 0,29 gwiazdki). Ochłodzenie rynku pracy i najniższy od dekady poziom zatrudnienia drastycznie zmieniły zachowania kandydatów, którzy w 2025 roku byli o 12% mniej skłonni do odrzucenia oferty pracy niż w roku 2023. Zjawisko to prowadzi do sytuacji, w której zdesperowani aplikanci przyjmują stanowiska niedopasowane do swoich kwalifikacji, co w 2026 roku może pogłębić kryzys braku produktywności i frustracji w firmach. Pozytywnym akcentem raportu jest sytuacja finansowa młodych pracowników na początku kariery (0-4 lata doświadczenia), których siła nabywcza w 2026 roku po raz pierwszy przewyższy poziomy z 2020 roku. Choć w latach 2020-2022 ich realne płace spadły o 4.1% z powodu wysokiej inflacji, to w kolejnych latach dynamika wynagrodzeń na poziomie 4,3% wyprzedziła 3-procentowy wzrost cen. Analiza geograficzna pokazuje jednak ogromne rozwarstwienie tego sukcesu finansowego, ponieważ najwyższy średni roczny wzrost płac dla debiutantów odnotowano w miastach takich jak Provo (7,0%) oraz Boise (5,5%), podczas gdy tradycyjne rynki, jak San Francisco, uplasowały się na samym dole zestawienia z wynikiem zaledwie 3,7%.
[Konkurs] HR Dream Team 2026
HR robi rzeczy, o których często mówi się dopiero wtedy, gdy ich zabraknie. A przecież za skuteczną rekrutacją, rozwojem talentów, kulturą organizacyjną, wellbeingiem czy transformacją technologiczną stoją konkretne zespoły, decyzje i projekty.
Dlatego warto pokazać te działania szerzej. Wystartowała X edycja konkursu HR Dream Team 2026 organizowanego przez Pracuj.pl – konkursu, który docenia najciekawsze, najodważniejsze i najbardziej skuteczne projekty realizowane przez zespoły HR.
Zgłoszenia można przesyłać w kategoriach obejmujących m.in. rekrutację, rozwój talentów, kulturę organizacyjną, dobrostan pracowników oraz technologie w HR.
Jeżeli Wasz zespół HR zrealizował projekt, który realnie zmienił organizację – to może być dobry moment, żeby opowiedzieć tę historię.
Czas na zgłoszenia jest do 31 lipca 2026 r.
Sprawdź szczegóły i zgłoś zespół:
[Wideo] AI w rekrutacji
Rozmowa z udziałem Karoliny Bogumił i Sary Ferenc oraz Sylwii Chmielewskiej z firmy Traffit to niezwykle ciekawa podróż przez meandry wykorzystania sztucznej inteligencji w rekrutacji. Dyskusja obnaża fakt, że choć działy HR zachłysnęły się możliwościami AI, często brakuje im odpowiednich procedur i wiedzy, co prowadzi do niebezpiecznej „wolnej amerykanki” w korzystaniu z nowoczesnych narzędzi. Zwrócono szczególną uwagę na unijny AI Act, który klasyfikuje systemy rekrutacyjne oparte na algorytmach jako oprogramowanie wysokiego ryzyka, nakładając na pracodawców szereg nowych obowiązków. Kluczowym wyzwaniem staje się zapewnienie transparentności, polegające na jawnym informowaniu kandydatów o wykorzystaniu sztucznej inteligencji w procesie naboru. Dodatkowo należy aktywnie zapobiegać dyskryminacji wynikającej z faktu, że algorytmy uczą się na danych historycznych, które mogą faworyzować określoną grupę osób kosztem innej. Mimo ogromnego potencjału automatyzacji, ekspertki zgodnie podkreślają, że finalna decyzja, nadzór oraz zatwierdzenie wyników zawsze muszą należeć do żywego człowieka. Omawiany w audycji raport „AI w HR 2026” skutecznie obala powszechny mit, jakoby sztuczna inteligencja miała całkowicie pozbawić rekruterów zatrudnienia. Wskazuje on raczej na uwolnienie pracowników HR od żmudnej pracy operacyjnej, pod warunkiem wcześniejszego, przemyślanego uporządkowania wewnętrznych procesów w firmie.
Przykładem pozytywnego zastosowania tej technologii są inteligentne narzędzia wspomagające tworzenie ogłoszeń o pracę, które same wyłapują i sugerują zmianę sformułowań potencjalnie dyskryminujących. Innowacyjne systemy ATS potrafią również kontekstowo oceniać aplikacje, nie opierając się wyłącznie na prostych słowach kluczowych, lecz dogłębnie analizując na przykład znajomość pokrewnych programów komputerowych u kandydata. Zautomatyzowany, lecz wysoce merytoryczny feedback generowany przez algorytmy dla odrzuconych osób znacząco poprawia ich doświadczenia, skutecznie eliminując frustrujące zjawisko ignorowania przesłanych CV. W tym dynamicznie zmieniającym się krajobrazie nieoceniona staje się rola prawników, którzy pomagają merytorycznie weryfikować umowy z dostawcami oprogramowania dla branży HR. Prawnicy wspierają również organizacje w tworzeniu rzetelnych wewnętrznych regulaminów korzystania z nowych technologii, dbając na każdym kroku o przestrzeganie praw autorskich i ochronę danych. Ignorowanie technologicznych innowacji nie jest już żadną racjonalną opcją, gdyż opór wobec nich skutkuje szybkim wykluczeniem i niebezpiecznym odrealnieniem od obiektywnej rynkowej rzeczywistości. Co ciekawe, podczas rozmowy celnie zauważono, że ludzcy rekruterzy sami nader często ulegają nieświadomym uprzedzeniom estetycznym, podczas gdy mądrze ułożone algorytmy potrafią narzucić maksymalnie obiektywny klucz oceny kompetencji. Nadchodząca przyszłość to nie walka z nowoczesnością, lecz uregulowana prawnie synergia i współpraca, w której sztuczna inteligencja stanowi potężne ramię dla wyposażonego w empatię specjalisty.
[Wideo] Depresja u ludzi sukcesu. Jak ciało ostrzega przed kryzysem?
Profesor Piotr Gałecki omawia problem depresji, definiując ją nie jako zwykły smutek, lecz jako poważną chorobę biologiczną obejmującą cały organizm człowieka. Szczególną uwagę poświęca się osobom wysoko funkcjonującym i liderom, u których choroba ta często przybiera niewidzialną maskę, skrywając się za perfekcjonizmem, cynizmem czy ciągłą drażliwością. Profesor posługuje się niezwykle trafną metaforą tętniącego życiem miasta, w którym na zewnątrz wszystko wydaje się funkcjonować poprawnie, podczas gdy wewnątrz układ sterowania ruchem drogowym ulega całkowitemu paraliżowi. Współczesny świat, pełen ciągłej presji, samotności i bycia nieustannie online, sprawia, że nasz układ nerwowy oraz odpornościowy działają w trybie permanentnego, fałszywego zagrożenia. W rezultacie to przewlekłe napięcie manifestuje się wieloma objawami somatycznymi, takimi jak bezsenność, problemy z pamięcią, bóle głowy czy zaburzenia jelitowe, które nierzadko zmuszają ambitnych ludzi do wizyty u lekarza znacznie szybciej niż sam spadek nastroju. Zaskakującym mechanizmem biologicznym poruszonym w rozmowie jest zjawisko „kradzieży” tryptofanu wywoływane przez fizjologiczny stan zapalny, co drastycznie zaburza produkcję serotoniny na rzecz niepożądanych procesów degeneracyjnych. Nie bez znaczenia w kontekście podatności na zachorowanie pozostaje również wczesny okres dzieciństwa i tak zwane okno epigenetyczne, które w ogromnej mierze programuje naszą późniejszą psychiczną odporność na różnorodne sytuacje kryzysowe. Osobowość wysokoneurotyczna oraz brak pierwotnego poczucia bezpieczeństwa powodują bowiem, że jako dorośli traktujemy zwykłe codzienne trudności jako śmiertelne zagrożenia i stresujące sytuacje bez wyjścia.
Przechodząc do kwestii leczenia, ekspert stanowczo podkreśla, że farmakoterapia, choć niezwykle skuteczna u większości pacjentów, wymaga odpowiedniego czasu, by z powrotem zsynchronizować pracę całego układu nerwowego. Leki, metaforycznie zwiększające liczbę miejskich autobusów w mózgu, należy koniecznie łączyć z psychoterapią, która uczy zagubionego pacjenta odnajdywania zupełnie nowych, bezpiecznych dróg radzenia sobie z życiowymi trudnościami. Z kolei w przypadkach przewlekłych i lekoopornych współczesna medycyna z powodzeniem oferuje innowacyjne rozwiązania, do których należą przezczaszkowa stymulacja magnetyczna czy zyskująca na ogromnej popularności esketamina. Ta ostatnia substancja jawi się jako rewolucyjne wręcz narzędzie farmakologiczne, zdolne do błyskawicznego tworzenia nowych szlaków myślowych, co pozwala trwale wyrwać pacjenta z narastającej pętli głębokiego pesymizmu. Omawiając zjawisko postępującej depresji w docelowym środowisku pracy, rozmówcy zauważają słusznie, że to nie same obowiązki, ale raczej zła organizacja, patologiczny brak komunikacji i nadmiar nierealnych oczekiwań torują główną drogę do destrukcyjnego wypalenia zawodowego. Z tego istotnego względu zadaniem mądrego menedżera absolutnie nie jest wcielanie się w rolę wykwalifikowanego terapeuty, lecz uważne wyłapywanie nagłych zmian w zachowaniu pracownika oraz umiejętne inicjowanie z nim wspierającej rozmowy. Pomimo trwających wciąż społecznych wyzwań, bardzo pocieszający jest fakt, że współczesne społeczeństwo stopniowo uwalnia się od dawnej stygmatyzacji opieki psychiatrycznej, przez co zmęczeni pacjenci coraz rzadziej wstydzą się zgłaszać po ratunek. Najważniejszym przesłaniem tej niezwykle merytorycznej rozmowy pozostaje kategoryczny apel, aby przenigdy nie lekceważyć alarmujących sygnałów wysyłanych przez wyczerpane ciało i w razie najmniejszych psychicznych wątpliwości natychmiast poszukać profesjonalnej pomocy lekarskiej.
AI i Produktywność: Dlaczego sama technologia to za mało? Czas na strategiczną transformację organizacji.
Artykuł Adama Przymusiały, oparty na wystąpieniu prof. Grzegorza Bełza, podkreśla, że sama technologia sztucznej inteligencji nie przyniesie przełomowego wzrostu produktywności, jeśli organizacje nie przeprowadzą głębokiej transformacji swoich procesów biznesowych. Porównuje obecną sytuację do początków informatyzacji, kiedy to samo zastąpienie liczydła komputerem niewiele zmieniało, dopóki firmy nie przebudowały obiegu dokumentów i struktur zarządzania. AI nie powinna być zatem traktowana jedynie jako szybsza wyszukiwarka lub generator tekstów, lecz jako impuls do całościowej reorganizacji sposobu działania przedsiębiorstwa. Główną barierą we wdrożeniu sztucznej inteligencji na szeroką skalę jest jej niedeterministyczny charakter, co wymusza projektowanie rygorystycznych mechanizmów kontroli jakości, walidacji oraz jasnego określenia odpowiedzialności człowieka. W kontekście codziennej pracy z technologią wyróżniono trzy kluczowe style kooperacji: centaura, cyborga oraz serwoautomat. Centaur świadomie dzieli zadania i weryfikuje efekty, cyborg ściśle i interaktywnie współtworzy projekty z maszyną od pomysłu do realizacji, natomiast serwoautomat bezrefleksyjnie zdaje się na algorytm. Badania wykazują, że nadmierne promowanie modelu serwoautomatu może drastycznie obniżyć jakość wyników oraz osłabić unikalne kompetencje pracowników.
Ponadto praca z AI generuje wysokie obciążenie poznawcze, ponieważ człowiek musi stale formułować polecenia, wykrywać błędy i utrzymywać kontekst, co po kilkudziesięciu minutach prowadzi do silnego wyczerpania psychicznego. Z tego powodu organizacje muszą na nowo przemyśleć rytm pracy, zasady regeneracji oraz zadbać o higienę umysłową swoich zespołów. Skuteczne wdrożenie nowej technologii wymaga również rewizji dotychczasowego modelu biznesowego poprzez analizę presji strategicznej rynku oraz wewnętrznego potencjału cyfrowego firmy. Największe zagrożenie stanowią te obszary, w których sztuczna inteligencja może całkowicie podważyć dotychczasowe podstawy monetyzacji i zachwiać pozycją konkurencyjną na rynku. Sama transformacja nie jest jednorazowym projektem technologicznym, lecz ciągłym procesem ewolucyjnym opartym na trzech przenikających się triadach: zarządczej, psychologicznej oraz komunikacyjnej. Zmiana ta nie zachodzi w momencie ogłoszenia decyzji przez menedżerów, lecz dopiero wtedy, gdy pracownicy autentycznie modyfikują swoje nawyki oraz zaczynają inaczej rozumieć sens wykonywanych zadań. Brak natychmiastowych, spektakularnych efektów produktywności nie świadczy o porażce samej sztucznej inteligencji, ale o konieczności przejścia przez naturalny etap nauki i adaptacji. Przedsiębiorstwa, które potraktują AI jako wyzwanie strategiczne, zbudują trwałą przewagę rynkową, podczas gdy te ograniczające się do bezrefleksyjnego rozdania narzędzi ryzykują utratę kontroli i jakości.
AI mi to podpowiedział – najdroższe zdanie lidera w 2026
Adam Trojańczyk porusza problem przyjmowania przez sztuczną inteligencję roli autorytetu, co prowadzi do nieświadomego zrzucania na nią odpowiedzialności za decyzje liderów. Początkowo niewinne korzystanie z technologii przekształca się w poszukiwanie psychologicznego alibi, pozwalającego usprawiedliwić ewentualne niepowodzenia. Należy jednak pamiętać, że modele AI generują odpowiedzi na bazie rachunku prawdopodobieństwa, a nie głębokiego zrozumienia obiektywnej prawdy. Współczesne oprogramowanie jest projektowane tak, by maksymalnie odciążać użytkownika, przez co opcja automatycznego decydowania za człowieka staje się kuszącą pułapką. Stopniowe oddawanie maszynie drobnych wyborów prowadzi do niezauważalnej utraty własnego osądu na rzecz bezkrytycznego zaufania algorytmom. Zjawisko to potęguje fakt, że generowane przez sztuczną inteligencję treści brzmią niezwykle pewnie i przekonująco, choć często brakuje im solidnych podstaw merytorycznych. W obliczu tego problemu nowojorski sąd federalny orzekł, że zasłanianie się sugestiami algorytmu nie zwalnia organizacji z odpowiedzialności prawnej. Badania naukowe potwierdzają niepokojący trend, w którym menedżerowie ulegają błędnym rekomendacjom maszyn lub traktują AI jako wygodną zasłonę dla niepopularnych decyzji kadrowych.
Ponadto technologia ta umożliwia masową produkcję obszernych, sformatowanych dokumentów, które w rzeczywistości pozbawione są unikalnej wartości i obniżają autentyczność komunikacji. Podwładni szybko dostrzegają, gdy ich przełożony chowa się za sztuczną inteligencją, co drastycznie podkopuje zaufanie do jego przywództwa. Niskie koszty dostępu do zaawansowanych modeli sprawiają, że liderzy rezygnują z tradycyjnych, wymagających konsultacji z ludźmi na rzecz łatwego kompromisu z technologią. Zamiast merytorycznego wsparcia, użytkownicy coraz częściej szukają w chatbotach bezpiecznego schronienia emocjonalnego i punktu oparcia, co potwierdzają analizy z lat 2025 i 2026. Tego rodzaju przywiązanie prowadzi do emocjonalnej zależności oraz unikania autorefleksji, podczas gdy otoczenie biznesowe dostrzega kryzys przywództwa znacznie szybciej niż sam lider. Aby nie utracić autonomii myślenia, Adam proponuje praktyczną strategię polegającą na formułowaniu własnego stanowiska jeszcze przed uruchomieniem programu. Dopiero po zdefiniowaniu własnych opinii i obaw warto poprosić model o wskazanie luk w rozumowaniu lub alternatywnych punktów widzenia. Takie podejście gwarantuje, że technologia pozostanie jedynie narzędziem weryfikacyjnym, a nie instancją podejmującą kluczowe decyzje. Widać, że intencją Adama nie jest krytyka samej technologii, lecz przestroga przed bezrefleksyjnym zrzekaniem się na jej rzecz własnego krytycyzmu i moralnej odpowiedzialności.
Dlaczego pod presją przekaz lidera łatwo się zniekształca
Artykuł Nancy Duarte zwraca uwagę, że kluczowe testy przywództwa i komunikacji nie odbywają się podczas publicznych wystąpień, lecz w trakcie wymagających spotkań decyzyjnych. Kiedy stawka drastycznie rośnie, naturalne i dotychczas skuteczne sposoby myślenia menedżerów ulegają wyostrzeniu, stając się mało elastyczne. Liderzy rzadko dostrzegają te zmiany u siebie, upatrując przyczyn komunikacyjnych niepowodzeń w złym przygotowaniu technicznym spotkania lub braku skupienia zespołu. W rzeczywistości to zakorzeniony stres drastycznie podnosi koszt poznawczy po stronie odbiorców, którzy muszą wkładać więcej wysiłku w zrozumienie intencji przełożonego. Nancy wyróżnia cztery podstawowe style reagowania na presję: nadmierne domykanie przygotowań, przejmowanie kontroli, delegowanie myślenia na zespół oraz analizowanie pomysłów na bieżąco. Każde z tych zachowań, choć intencjonalnie zakorzenione w mocnych stronach lidera, w kryzysowej sytuacji wysyła współpracownikom negatywne sygnały. Skrajne przygotowanie bywa odbierane jako zamknięcie na dyskusję, z kolei pośpieszne przejmowanie kontroli sugeruje zespołowi, że kluczowe decyzje już zapadły.
Przerzucanie odpowiedzialności za koncepcje wywołuje w pracownikach dezorientację, natomiast głośne, chaotyczne myślenie rodzi poczucie braku stabilnego kierunku działań. Pod wpływem napięcia szefowie oceniają swoje zachowanie przez pryzmat dobrych intencji, podczas gdy pracownicy interpretują je przez pryzmat generowanych barier. Rozwiązaniem tego problemu nie jest sztuczna zmiana osobowości, lecz budowanie świadomych zabezpieczeń i wprowadzanie drobnych korekt w sposobie działania. Skuteczni przywódcy potrafią z wyprzedzeniem przewidzieć własne schematy reakcji i przeciwdziałać wynikającemu z nich chaosowi. Liderzy nastawieni na precyzję powinni celowo weryfikować realne zrozumienie u odbiorców, a menedżerowie dominujący muszą wdrażać strategiczne pauzy przed końcowym rozstrzygnięciem. Osoby delegujące zadania powinny precyzyjnie definiować reguły procesu i odpowiedzialność, z kolei menedżerowie myślący na głos muszą wprost komunikować roboczy charakter swoich pomysłów. Taka transparentność zmienia energię dyskusji i daje zespołowi otwarte przyzwolenie na aktywne współkształtowanie strategii firmy. Sukces organizacji zależy od redukcji luk komunikacyjnych, co pozwala zachować zaufanie pracowników i sprawność decyzyjną w kluczowych momentach.
How AI inhibits our curiosity, and what to do to regain it, according to science
Współczesny rozwój sztucznej inteligencji, choć stanowi gigantyczny krok naprzód dla ludzkości, niesie ze sobą poważne i nieoczywiste zagrożenia dla ludzkiej psychiki, a w szczególności dla naszej ewolucyjnej skłonności do ciekawości. Ciekawość od zarania dziejów napędzała postęp, aktywując w ludzkich mózgach dążenie do zasypywania luk informacyjnych, co biologicznie powiązane jest z układem nagrody i wydzielaniem dopaminy. Paradoks AI polega jednak na tym, że technologia ta generuje gotowe, podane w atrakcyjnej i przekonującej formie odpowiedzi, przez co całkowicie likwiduje stan niepewności niezbędny do pobudzenia chęci poszukiwań. Zjawisko to autor nazywa „sztuczną pewnością”, która tworzy jedynie iluzję zrozumienia tematu, podczas gdy w rzeczywistości prowadzi do przejścia ludzkiego umysłu w tryb pasywnej konsumpcji wiedzy. Porównując ludzki mózg do mięśnia, tekst ostrzega przed intelektualnym uwiądem wywołanym natychmiastową dostępnością faktów, niczym w przypadku nadmiernego korzystania z kuchenki mikrofalowej w odniesieniu do gotowania. Zamiast angażować się w wymagające wysiłku, głębokie myślenie, zaczynamy bezrefleksyjnie i powierzchownie przetwarzać informacje podsuwane przez algorytmy. Badania naukowe dowodzą na szczęście, że ciekawość nie jest cechą stałą i można ją skutecznie rozwijać poprzez celowe nawyki oraz odpowiednie modelowanie środowiska. Kluczem do jej uratowania jest obiektywna samoocena własnych obszarów zainteresowań oraz celowe wystawianie się na nowości, pluralizm dyscyplin i kontakt z ludźmi o odmiennych perspektywach.
Równie istotne okazuje się kultywowanie aktywnego uczenia się przez pisanie, dyskusję i nauczanie innych, a także celowe rezerwowanie w codziennym grafiku czasu na niespieszne, nieustrukturyzowane rozmyślania. Rozwojowi dociekliwości sprzyja też zwiększenie tolerancji na wieloznaczność i celowe formułowanie pytań przed poznaniem gotowych odpowiedzi. Ogromna rola w tym procesie przypada liderom organizacji, którzy zamiast bezwzględnej presji na efektywność i szybkość powinni promować pokorę intelektualną oraz otwarcie przyznawać się do własnej niewiedzy. W dobie automatyzacji rutynowych zadań przewaga konkurencyjna ludzi przenosi się bowiem na obszary wymagające krytycznego osądu, intuicji i interpretacji, czyli zdolności będących bezpośrednią pochodną autentycznej ciekawości. Bez własnych, głębokich doświadczeń i trudu samodzielnego myślenia nasz osąd staje się płytki, a wiedza ulega bezwartościowej komercjalizacji. Prawdziwym zagrożeniem nie jest więc to, że maszyny zaczną myśleć za nas, lecz to, że sami dobrowolnie zrezygnujemy z wysiłku intelektualnego na rzecz wygody. W świecie powszechnego dostępu do tych samych technologii o sukcesie jednostek i firm decydować będzie nie posiadanie informacji, ale unikalna umiejętność zadawania trafnych i głębokich pytań. Ciekawość staje się nadrzędnym imperatywem strategicznym w realiach, gdzie zdobywanie suchych faktów stało się banalnie proste, lecz prawdziwe zrozumienie istoty rzeczy staje się elitarną rzadkością.
[Konferencja] Czas pracy – optymalizacja oraz uelastycznienie
Czas pracy to dziś jedno z największych wyzwań organizacyjnych i prawnych w firmach. Jak pogodzić efektywność biznesową z elastycznością, oczekiwaniami pracowników i zmieniającymi się regulacjami? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz podczas konferencji „Czas pracy – optymalizacja oraz uelastycznienie”.
Już 15-16 czerwca 2026 r. w Warszawie spotkają się praktycy, eksperci i liderzy, którzy na co dzień mierzą się z realnymi problemami organizacji czasu pracy. To wydarzenie, które łączy wiedzę prawną z konkretnymi rozwiązaniami wdrażanymi w firmach.
W programie m.in.:
– jak dobrać właściwy system i rozkład czasu pracy,
– elastyczne modele organizacji pracy i ich zastosowanie w praktyce,
– zarządzanie czasem pracy pracowników mobilnych i zdalnych,
– dokumentacja i obowiązki pracodawcy w świetle aktualnych przepisów,
– rozwiązania dla różnych grup pracowników, w tym kadry zarządzającej, rodziców czy osób z niepełnosprawnościami.
Drugiego dnia zaplanowano intensywne warsztaty, podczas których uczestnicy nauczą się tworzyć harmonogramy czasu pracy w różnych branżach i systemach. Co więcej, będą mieli możliwość przeanalizowania własnych grafików i skorzystania z eksperckiego audytu.
Konferencja oferuje praktyczną przestrzeń do wymiany doświadczeń, zadawania pytań i zdobycia narzędzi, które można wdrożyć od razu po powrocie do firmy.
Jeśli odpowiadasz za HR, zarządzanie zespołem lub organizację pracy – to wydarzenie jest dla Ciebie.
Zarezerwuj termin i dołącz do grona profesjonalistów, którzy chcą świadomie zarządzać czasem pracy w swoich organizacjach.
HR jak partner strategiczny – gdzie zaczyna się wpływ. I dlaczego sprawne operacje nie wystarczają
W swoim artykule Maja Chabińska-Rossakowska przekonuje, że tradycyjna rola HR polegająca wyłącznie na sprawnym, proceduralnym i administracyjnym obsługiwaniu decyzji menedżerskich jest we współczesnym biznesie niewystarczająca. Podkreśla, że kluczowa granica w tej profesji nie przebiega między strategią a operacją, lecz między biernym wykonywaniem poleceń a aktywnym współtworzeniem kierunku rozwoju firmy. Zwraca uwagę na powierzchowne rozumienie pojęcia „partnerstwa biznesowego”, które często sprowadza się jedynie do zmiany nazewnictwa stanowisk lub generowania estetyczniejszych raportów, zamiast realnego wpływu na organizację. Choć doskonałość operacyjna i płynność procesów są fundamentem budowania wiarygodności HR, to prawdziwy test dojrzałości następuje wtedy, gdy dział ten ma odwagę otwarcie wskazywać zarządowi biznesowe ryzyka oraz systemowe źródła problemów. Strategiczny partner rozumie bowiem, że decyzje personalne i strukturalne kształtują przyszłość przedsiębiorstwa, a przywództwo stanowi kluczowy warunek powodzenia każdego modelu operacyjnego. Wpływ ten manifestuje się najwyraźniej w momentach porządkowania myślenia liderów oraz wnoszenia unikalnej, całościowej perspektywy w obszarach dotyczących doboru kadr, optymalizacji struktur i odpowiedzialności menedżerskiej.
Zarządy nie poszukują w HR samej wiedzy proceduralnej, lecz doradztwa w zakresie ludzkich konsekwencji decyzji, zarządzania oporem, poziomu zaangażowania oraz zdolności zespołu do udźwignięcia transformacji. Maja wyraźnie odróżnia wykonawcę pytającego „co zrobić?” od partnera, który docieka celu, efektów i ceny działań, koncentrując się na jakości rozstrzygnięć. Taka postawa wymaga jednak porzucenia potrzeby bycia lubianym na rzecz gotowości do prowadzenia trudnych, niepopularnych rozmów oraz brania na siebie pełnej współodpowiedzialności za wyniki biznesowe. Kluczowym wyzwaniem dla nowoczesnego HR-owca staje się umiejętne redukowanie destrukcyjnego napięcia organizacyjnego przy jednoczesnym pozwalaniu na merytoryczny, zdrowy konflikt, którego unikanie – jak uczy literatura – prowadzi do głębokich dysfunkcji. Prawdziwa doskonałość działu personalnego objawia się w sytuacji, gdy kultura, komunikacja i kompetencje działają tak sprawnie, że pozwalają organizacji bez przeszkód skupić się na celach biznesowych. Na koniec Maja zachęca do porzucenia powierzchownych „inicjatyw” na rzecz głębokiego zrozumienia modelu przychodowego firmy i integracji kapitału ludzkiego z celami finansowymi. Narzędziem do autodiagnozy tej dojrzałości jest przedstawiony w tekście test pięciu pytań, weryfikujący proaktywność, odwagę, wykorzystanie technologii oraz gotowość do ponoszenia konsekwencji za współtworzone decyzje zarządcze.
HRBP nie pracuje z ludźmi. I co z tego wynika
Marta Adamczyk redefiniuje rolę HR Biznes Partnera (HRBP) w organizacjach, opierając się na jej wieloletnim doświadczeniu w branży technologicznej i IT. Stanowczo rozprawia się z pierwszym powszechnym mitem, według którego HRBP powinien bezpośrednio pracować z pracownikami i dbać o ich codzienne samopoczucie. Wskazuje, że w rzeczywistości kluczowym klientem HRBP jest menedżer, a głównym zadaniem partnera biznesowego staje się wspieranie go w podejmowaniu trudnych, konkretnych decyzji zarządczych. Ta zmiana perspektywy całkowicie modyfikuje odpowiedzialność HRBP oraz sposób mierzenia jego rzeczywistej efektywności w strukturach firmy. Ilustrując to praktycznym przykładem wyboru team leada, Marta pokazuje, że HRBP nie powinien sam oceniać kandydatów, lecz pomóc menedżerowi przeanalizować długofalowe potrzeby zespołu. Kolejnym poważnym błędem jest wyręczanie liderów w ich obowiązkach, takich jak prowadzenie trudnych rozmów, dawanie feedbacku czy komunikowanie niepopularnych decyzji. Taki układ okazuje się szkodliwy dla obu stron, ponieważ zwalnia kierowników z odpowiedzialności i hamuje rozwój ich własnych kompetencji przywódczych. Sukces HRBP mierzy się paradoksalnie tym, że z biegiem czasu menedżerowie potrzebują jego operacyjnego wsparcia coraz mniej, stając się bardziej samodzielni.
Dzięki zredukowaniu bieżącego gaszenia pożarów, HRBP zyskuje cenną przestrzeń mentalną oraz czas na realizację kluczowych zadań o charakterze ściśle strategicznym. Może wówczas prognozować potrzeby kompetencyjne organizacji pod kątem celów biznesowych, analizować ryzyka odejść pracowników czy planować sukcesję na lata wprzód. Marta podkreśla również, że procesy i formularze HR są jedynie narzędziem do realizacji celów biznesowych, a nie celem samym w sobie. Jeśli jakaś procedura utrudnia funkcjonowanie firmy, należy ją bezwzględnie dostosować do realiów biznesu, a nie ślepo wymuszać jej realizację. Najtrafniejszą metaforą roli HRBP jest pilot w rajdzie samochodowym, który nie kieruje pojazdem, lecz sprawnie nawiguje, czyta mapę i ostrzega przed niewidocznymi zakrętami. Skuteczna współpraca w tym modelu jest jednak możliwa wyłącznie wtedy, gdy opiera się na głębokim, wypracowanym w praktyce zaufaniu między partnerem a liderem. Delegowanie zadań ludzkich na HRBP niesie ze sobą ryzyko utraty autentycznego kontaktu z zespołem oraz uniemożliwia menedżerowi zbudowanie niezbędnego autorytetu. Z kolei partner, który zostawia lidera samemu sobie z problemami, staje się jedynie zwykłym administratorem, a nie realnym wsparciem. Prawdziwy HRBP zadaje niewygodne pytania, zmusza do konfrontacji z trudnymi tematami, ale jednocześnie nigdy nie odbiera menedżerowi jego autonomii. Prawdziwym sprawdzianem skuteczności HRBP jest to, czy po roku współpracy lider posiada większą wiedzę o swoich ludziach w kontekście realizacji strategii firmy.
Nudna automatyzacja wygrywa z sexy AI
Choć spektakularne prezentacje zaawansowanych chatbotów i autonomicznych agentów AI wywołują zachwyt, to rzeczywisty zwrot z inwestycji w biznesie rzadko pojawia się tam, gdzie projekty robią największe wrażenie wizualne. Badania pokazują porażającą statystykę, według której aż 95% pilotów generatywnej sztucznej inteligencji w korporacjach nie przekłada się na mierzalne zyski finansowe, a wiele firm decyduje się na porzucenie swoich inicjatyw. Ponad połowa budżetów na AI jest lokowana w marketingu i sprzedaży, podczas gdy najbardziej przewidywalne oszczędności generuje cicha i mało fotogeniczna automatyzacja procesów back-office. Modne rozwiązania typu agentic AI często zawodzą w zderzeniu z rzeczywistością, a klienci w większości nadal preferują kontakt z człowiekiem i deklarują frustrację w kontaktach z botami. Prawdziwe pieniądze wracają do firm w nudnych miejscach, takich jak automatyczne przetwarzanie faktur, planowanie produkcji, przepisywanie danych czy automatyzacja follow-upów handlowych. Przykładowo, zastąpienie manualnego księgowania faktur automatyzacją potrafi drastycznie obniżyć koszt operacyjny i skrócić czas realizacji zadania z tygodni do zaledwie kilku dni. Procesy, które idealnie nadają się do takiego wdrożenia, powtarzają się bez przerwy, opierają się na czytelnych regułach oraz uporządkowanych danych.
Przed zakupem jakichkolwiek narzędzi menedżerowie powinni zadać sobie kluczowe pytania o to, gdzie marnuje się najdroższy czas pracowników, jak zmierzyć sukces po miesiącu oraz co się stanie w przypadku błędu algorytmu. Sztuczna inteligencja powinna pełnić rolę bezpiecznego wsparcia, a nie przejmować całkowitą kontrolę nad decyzjami obarczonymi wysokim ryzykiem, na co wskazuje choćby praktyka weryfikowania hipotez przed uruchomieniem czatu. Osobnym wyzwaniem pozostaje fakt, że pracownicy masowo przynoszą do pracy własne narzędzia, często ukrywając ten fakt przed przełożonymi i nieświadomie dzieląc się z algorytmami poufnymi danymi firmy. Zakazywanie takich praktyk rzadko przynosi skutek, dlatego kluczowym i zarazem najmniej widowiskowym elementem wdrożenia jest stworzenie jasnej polityki danych oraz przeprowadzenie podstawowych szkoleń. Warto również pamiętać, że bezrefleksyjna automatyzacja niesie ryzyko paradoksalnego zwiększenia obciążenia zespołu pracą oraz rozmycia granic między zadaniem ukończonym a idealnym. Badania dowodzą, że zaoszczędzony czas bywa błyskawicznie marnowany na drobne czynności komunikacyjne, co prowadzi do spadku czasu przeznaczanego na głęboką pracę. Automatyzowanie chaosu skutkuje jedynie szybszym chaosem, ponieważ technologia nigdy nie zastąpi krytycznego myślenia o sensie samego procesu biznesowego. Pierwszych realnych zysków z AI należy zatem szukać tam, gdzie pracownicy marnują czas na powtarzalne, rutynowe zadania, których dotychczas nikt nie potraktował poważnie.
Rethinking skills-based talent models: 4 paths to business value
Współczesne organizacje coraz częściej odchodzą od tradycyjnego definiowania ról pracowniczych przez pryzmat stanowisk, koncentrując się zamiast tego na realnych umiejętnościach personelu. Badania pokazują, że ponad połowa liderów biznesowych rozpoczęła już transformację w kierunku modelu opartego na kompetencjach, wierząc w jego ogromny wpływ na wzrost gospodarczy. W praktyce jednak pełne wdrożenie tego podejścia we wszystkich procesach kadrowych stanowi ogromne wyzwanie, z którym z powodzeniem poradziło sobie dotychczas zaledwie dwa procent firm. Kluczem do efektywności okazuje się porzucenie uniwersalnych, szablonowych rozwiązań i skupienie się na konkretnych rezultatach biznesowych zamiast na samych umiejętnościach. Analiza przeprowadzona przez Deloitte pozwoliła wyróżnić cztery główne ścieżki generowania wartości: budowanie wizerunku pracodawcy z wyboru, optymalizację produktywności, zwiększanie zwinności organizacyjnej oraz stymulowanie innowacji i wzrostu. Bez względu na wybraną drogę, podstawą sukcesu pozostają zawsze cztery fundamentalne działania: uproszczenie architektury stanowisk, stworzenie biblioteki umiejętności, identyfikacja kluczowych kompetencji oraz skuteczne zarządzanie zmianą. Na ścieżce budowania atrakcyjnego wizerunku pracodawcy firmy najczęściej wykorzystują sztuczną inteligencję do mapowania talentów i wspierania wewnętrznej mobilności, co udowodniły sukcesy marek takich jak Delta Air Lines czy State Street.
Z kolei organizacje zorientowane na produktywność i efektywność kosztową koncentrują się na precyzyjnym dopasowaniu podaży i popytu na dane kompetencje, co pozwala na drastyczne skrócenie czasu rekrutacji i redukcję wydatków. W tym obszarze kluczowe staje się także przeprojektowanie samej pracy, polegające na rozbijaniu stanowisk na pojedyncze zadania oraz automatyzacji procesów, co z powodzeniem zastosowała m.in. Cleveland Clinic. Firmy dążące do zwinności traktują natomiast kompetencje jako dynamiczny łącznik ze statycznymi strukturami, inwestując w zweryfikowane oceny umiejętności, aby móc błyskawicznie reagować na kryzysy i zmiany rynkowe. Na ostatniej ze ścieżek, związanej z innowacjami i ekspansją, najważniejszym narzędziem staje się strategiczne planowanie zatrudnienia, zapoczątkowane często przez warsztaty liderskie określające przyszłe potrzeby organizacji. Przykład Banku Canada doskonale ilustruje, że w tym przypadku pragmatyczne, odgórne podejście i koncentracja na kilku kluczowych kompetencjach cyfrowych przynoszą lepsze efekty niż kosztowne systemy technologiczne. Transformacja w kierunku organizacji opartej na umiejętnościach, szczególnie w dobie upowszechniania sztucznej inteligencji, wymaga konsolidacji struktur i precyzyjnego określenia ścieżek przekwalifikowania pracowników. Umiejętności same w sobie nie generują bowiem zysków; zyskują one na znaczeniu dopiero wtedy, gdy zostaną celowo powiązane ze strategią biznesową i wdrożone w codzienne procesy operacyjne przedsiębiorstwa.
The workplace climate is burning us out
Prezentowany artykuł, autorstwa Chrisa Martina z maja 2026 roku, rzuca alarmujące światło na pogłębiający się kryzys dobrostanu psychicznego pracowników, analizując zjawisko wypalenia zawodowego przez pryzmat opinii w serwisie Glassdoor. Wskazuje, że syndrom ten nieprzerwanie przybiera na sile, osiągając w pierwszym kwartale 2026 roku poziom o 65% wyższy w ujęciu rocznym oraz aż 2,5-krotnie większy w porównaniu do standardów sprzed pandemii. Początkowa fala wzrostowa z połowy 2021 roku ustabilizowała się na pewien czas, jednak ponowna, niezwykle gwałtowna eskalacja problemu nastąpiła w 2024 i 2025 roku, co bezpośrednio wiązało się z cięciem kosztów przez firmy oraz zmuszaniem zespołów do funkcjonowania w warunkach niepewności rynkowej. Analiza danych dowodzi, że wypalenie działa niszczycielsko na całościową percepcję środowiska pracy, drastycznie obniżając oceny wystawiane pracodawcom w niemal każdej kategorii. Osoby dotknięte tym problemem są aż o 81% mniej skłonne do pozytywnego oceniania równowagi między życiem zawodowym a prywatnym, a destrukcyjny wpływ rozlewa się także na kulturę organizacyjną, gdzie prawdopodobieństwo przychylnej noty spada o 73%. Co ciekawe, kryzys ten rykoszetem uderza w aspekty teoretycznie niezależne od obciążenia zadaniami, sprawiając, że wypaleni pracownicy znacznie gorzej oceniają pakiety świadczeń i wynagrodzeń, kwestie różnorodności i inkluzywności (DE&I), a także perspektywy biznesowe swoich przedsiębiorstw.
Ponury obraz dopełnia fakt, że zjawisko to negatywnie rzutuje na wizerunek kadry zarządzającej, drastycznie zmniejszając szanse na rekomendację firmy znajomym oraz obniżając poparcie dla działań dyrektorów generalnych (CEO) o 75%. Choć tendencja ta dotyka całości rynku, to poszczególne sektory gospodarki zmagają się z nią w różnym stopniu, przy czym na czoło rankingu wysuwają się organizacje pozarządowe oraz sektor opieki zdrowotnej. Jednocześnie spektakularne, dynamiczne skoki wskaźników wypalenia odnotowano w branżach technologii, mediów oraz nieruchomości, które najsilniej odczuły transformacje po pandemii. Kluczowym i niezwykle intrygującym elementem raportu jest zmiana strategii behawioralnych zmęczonych pracowników, którzy pomimo skrajnego wyczerpania wciąż deklarują ogólną sympatię do swojego pracodawcy. Podczas gdy w 2024 roku grupa ta przejawiała silną tendencję do ucieczki, wysyłając o 49% więcej aplikacji o pracę niż ich rówieśnicy, o tyle w 2025 roku trend ten uległ całkowitemu odwróceniu i zaowocował spadkiem aktywności rekrutacyjnej o 45%. Ta nagła bierność nie wynika jednak z poprawy warunków, lecz z paraliżu i stagnacji na rynku pracy, charakteryzującym się wydłużonym bezrobociem oraz drastycznym spadkiem liczby nowych ofert. Pracownicy, czując swoją osłabioną pozycję przetargową oraz obawiając się potencjalnych zwolnień, wolą przeczekać trudne chwile w dotychczasowym miejscu, zaciskając zęby i rezygnując z poszukiwania alternatyw. Chris Martin ostrzega nas, że choć pracownicy mogą wdrażać indywidualne strategie radzenia sobie ze stresem, to pracodawcy nie mogą bezkarnie eksploatować swoich zespołów w nieskończoność. Nadejdzie bowiem moment zwrotny, w którym chroniczne, niezarządzane napięcie doprowadzi ludzi do stanu całkowitego wyczerpania, w którym nie będą mieli już nic więcej do zaoferowania.
Ukryty rynek pracy w IT – część 1
Jakub Maziarz przygotował niezwykle ciekawy artykuł poświęcony ukrytemu rynkowi pracy w branży IT, analizując jego definicje oraz szacowany zasięg na podstawie subiektywnych opinii dziewięciu zaproszonych ekspertów z obszaru HR i zarządzania. Bazując na własnym dwudziestoletnim doświadczeniu tradycyjnego aplikowania na ogłoszenia, próbuje zrozumieć mechanizmy alternatywnej ścieżki rekrutacyjnej, która często pozostaje niewidoczna dla osób poszukujących zatrudnienia. Główna oś tekstu koncentruje się wokół odpowiedzi na pytanie, jak menedżerowie i specjaliści definiują ów ukryty rynek oraz jaki procent stanowisk jest w ten sposób obsadzany. Rozmówcy zgodnie wskazują, że zjawisko to obejmuje wakaty, które nigdy nie trafiają na publiczne portale, bądź pojawiają się tam dopiero w momencie, gdy finalny kandydat został już wybrany w celu dopełnienia formalnych procedur korporacyjnych. Kluczowymi elementami napędzającymi ten system są wewnętrzne programy poleceń, bezpośredni kontakt z menedżerami rekrutującymi oraz celowe tworzenie ról pod konkretne, sprawdzone wcześniej osoby. Eksperci odróżniają przy tym wartościowe rekomendacje od kolesiostwa, podkreślając, że polecenie wiąże się z wystawieniem na próbę własnej reputacji zawodowej i wzięciem odpowiedzialności za kandydata. Wskazuje się również na kulturowy aspekt zjawiska, gdzie zaufanie oraz dotychczasowe, wspólne doświadczenia biznesowe stają się nadrzędną walutą, redukującą ryzyko popełnienia błędu rekrutacyjnego przez pracodawcę.
Co ciekawe, w tekście zauważa się niemal całkowity brak odniesień do tradycyjnego headhuntingu, prezentując w zamian nieszablonowe strategie ekspertów dbających o prywatność swoich profili w mediach społecznościowych. W kwestii skali zjawiska odpowiedzi rozmówców ujawniają ogromny rozrzut szacunków, wskazując wartości od konserwatywnych 20% do nawet 80% wszystkich stanowisk, przy czym najwyższe wskaźniki dotyczą ról menedżerskich, dyrektorskich oraz niszowych specjalizacji. Jakub przyjmuje, że realna i średnia estymata dla sektora IT oscyluje na poziomie 30-40%, co wynika ze specyfiki rynku cierpiącego na niedobór talentów i wymagającego błyskawicznego działania. Ponadto eksperci zauważają, że znaczenie ukrytego rynku i ekonomii zaufania gwałtownie wzrosło w porównaniu do okresu pandemicznego boomu z lat poprzednich, ponieważ współcześnie poszukuje się ludzi gwarantujących dowiezienie trudnych projektów. Jakub dochodzi do przewrotnego wniosku, że ukryty rynek może być w istocie rynkiem domyślnym i w pełni naturalnym, podczas gdy publiczne ogłoszenia stanowią jedynie formalną, zewnętrzną powłokę. Jakub zdecydowanie skłania nas do autorefleksji nad własną pozycją zawodową oraz gotowością do poruszania się w strukturach opartych na sieci luźnych powiązań i kapitałe relacyjnym.


![[Konkurs] HR Dream Team 2026 [Konkurs] HR Dream Team 2026](https://i0.wp.com/hrlityczny.pl/wp-content/uploads/2026/06/grafiki-HR-Dream-Team-v1_X-edycja.jpg?resize=1080%2C1350&ssl=1)










