Jednocześnie raporty przypominają, że sama technologia nie wystarczy, bo aż 67% realnego wpływu AI na efektywność zależy od kultury, wsparcia menedżerów i systemów ocen.
To dlatego rola HR coraz bardziej przypomina dziś funkcję strategicznego centrum dowodzenia, w którym CPO musi rozumieć P&L, ROI, sukcesję CEO, ESG i ryzyka związane z talentami.
Na poziomie przywództwa widać wyraźną ulgę po latach turbulencji, bo wypalenie liderów spadło z 57% do 43%, ale aż 73% kadry zarządzającej nadal potrzebuje konkretnego wsparcia w radzeniu sobie z presją.
W tle narasta też pokoleniowy paradoks: 58% liderów z pokolenia Baby Boomers nie planuje odejścia w ciągu trzech lat, podczas gdy 48% liderów Gen Z szuka nowych ról, aby szybciej zdobywać wpływ i rozwój. Polski i krakowski rynek IT pokazują z kolei stabilizację z elementami odbicia, od 65 tysięcy specjalistów w Krakowie po wzrost liczby ofert IT do 1354 w pierwszym kwartale 2026 roku. Jednocześnie automatyzacja zaczyna niebezpiecznie zmieniać ścieżki kariery, skoro 73% firm ograniczyło zatrudnianie juniorów, choć wykształcenie samodzielnego seniora zajmuje zwykle od pięciu do siedmiu lat.
Raporty o rodzicielstwie i macierzyństwie przypominają, że przyszłość pracy rozgrywa się także poza ekranem komputera: ojcowie wykorzystują średnio tylko 43 dni urlopu rodzicielskiego, a po narodzinach pierwszego dziecka odsetek kobiet pracujących na pełen etat spada z 74% do 49%.
Ta edycja przegląd raportów HR z maja łączy więc AI, przywództwo, rekrutację, osobowość, rodzicielstwo i zaufanie w jedną opowieść o organizacjach, które muszą nauczyć się projektować pracę nie tylko szybciej, ale przede wszystkim mądrzej.
Polecane wydarzenia HR
Wypromuj wydarzenie HR na HRlityczny
Umieszczenie wydarzenia HR w naszej bazie agregującej ciekawe szkolenia, konferencje czy webinary z obszaru Human Resources to dopiero początek tego co możemy zaoferować organizatorom tego typu eventów. Jeśli organizujesz taki event i chcesz go dodatkowo wypromować to napisz do nas.
[Raport] Learning Agility wśród polskich menedżerów – czy są gotowi do wejścia na wyżyny nowoczesnego zarządzania?
Z badania przeprowadzonego na grupie 568 liderów wynika, że poziom zwinności w uczeniu się, czyli Learning Agility, mocno różnicuje kadrę kierowniczą. Okazuje się, że 35% badanych posiada wysoki lub bardzo wysoki poziom tej kluczowej kompetencji, co pozwala im na sprawne działanie w zmiennym środowisku biznesowym. Z kolei 25% menedżerów wykazuje jej niski poziom, a największa grupa, stanowiąca 40%, radzi sobie przeciętnie i często preferuje znane schematy działania zamiast innowacji.
Szczególnie interesujący jest fakt, że najsilniejszym obszarem wśród polskich liderów jest People Agility, co oznacza dużą otwartość na współpracę i skuteczne angażowanie zespołów. Z drugiej strony piętą achillesową kadry zarządzającej pozostaje samoświadomość, która w badaniu uzyskała najsłabszy wynik, co może utrudniać przyjmowanie informacji zwrotnych i skutkować powielaniem błędów.
Menedżerowie często nadrabiają te deficyty ogromną wytrwałością, jasno określoną wizją rozwoju zawodowego oraz wysoką odpornością na stres. Warto jednak zaznaczyć, że to wysoki poziom zwinności w uczeniu się ma bezpośrednie przełożenie na biznes, o czym świadczy silna korelacja tej cechy z bieżącą wydajnością pracy oraz dużym potencjałem do awansu na wyższe stanowiska.
Co więcej, dane wskazują, że liderzy cechujący się wysokim wskaźnikiem Learning Agility potrafią generować aż o 25% wyższe zyski dla swoich organizacji. Dla specjalistów odpowiedzialnych za kapitał ludzki to jasny sygnał, że diagnozowanie i rozwijanie samoświadomości oraz zwinności w oparciu o rzetelne dane powinno stanowić dzisiaj fundament tworzenia programów rozwojowych i planowania sukcesji.
[Raport] Agents, human agency, and the opportunity for every organization
Raport „2026 Work Trend Index” wyraźnie wskazuje, że sztuczna inteligencja i wirtualni agenci przestają być jedynie narzędziami, a stają się kluczowym elementem nowego modelu operacyjnego każdej organizacji. Wdrażanie tych technologii nie polega już tylko na automatyzacji zadań, ale na przedefiniowaniu ludzkiego potencjału, co powinno stanowić strategiczny drogowskaz dla działów zasobów ludzkich. Zaskakujące dane pokazują, że aż 49% interakcji z asystentami AI służy obecnie pracy poznawczej, takiej jak analizowanie informacji i podejmowanie decyzji, podczas gdy prosta produkcja treści stanowi zaledwie 17%. Dzięki temu pracownicy mogą angażować się w bardziej zaawansowane projekty, co potwierdza 58% użytkowników technologii, którzy deklarują tworzenie rzeczy niemożliwych do zrealizowania jeszcze rok temu. Wśród tak zwanych „Profesjonalistów Przyszłości” (Frontier Professionals), stanowiących 16% badanych pracowników, odsetek ten rośnie aż do 80%. Z punktu widzenia szkoleń i rozwoju talentów kluczowe stają się zupełnie nowe kompetencje, ponieważ aż 50% badanych wskazuje kontrolę jakości wyników AI jako najważniejszą umiejętność, a 46% wymienia krytyczne myślenie. Jednocześnie 86% zatrudnionych zachowuje sprawczość, traktując rezultaty pracy algorytmów jedynie jako punkt wyjścia i biorąc pełną odpowiedzialność za końcowy efekt. Mimo gotowości kadr firmy borykają się z tak zwanym paradoksem transformacji, który wymaga głębokiej interwencji ze strony struktur HR.
Aż 65% pracowników obawia się pozostania w tyle, jeśli nie zaczną korzystać z nowych rozwiązań, jednak 45% czuje, że bezpieczniej jest skupić się na bieżących zadaniach niż na eksperymentowaniu z reorganizacją pracy. Wynika to z faktu, że zaledwie 13% użytkowników jest faktycznie nagradzanych za próby wprowadzania innowacyjnych metod, co skutecznie tłumi ich motywację do zmian. W efekcie tylko 19% zatrudnionych znajduje się w strefie idealnego dopasowania, w której wysokie umiejętności jednostki spotykają się z pełnym wsparciem organizacyjnym. Dokument dobitnie udowadnia, że czynniki leżące w kompetencjach HR, takie jak kultura organizacyjna, wsparcie menedżerów i metody oceny pracowniczej, odpowiadają za 67% realnego wpływu sztucznej inteligencji na efektywność, co dwukrotnie przewyższa znaczenie samych chęci jednostki. Skala zachodzących zmian jest potężna, o czym świadczy piętnastokrotny wzrost liczby aktywnych agentów AI w ekosystemie pracy w ciągu roku, dochodzący w dużych przedsiębiorstwach do poziomu osiemnastokrotnego. Aby skutecznie wykorzystać te innowacje, przedsiębiorstwa muszą stać się „Systemami Uczącymi się”, które nieustannie wychwytują z codziennej pracy cenne wnioski i przekształcają je we własną wiedzę instytucjonalną. Specjaliści personalni muszą również zadbać o odpowiednią postawę kadry kierowniczej, gdyż w zespołach, gdzie menedżerowie aktywnie modelują pracę z AI, zauważalny jest drastyczny wzrost wartości, jaką pracownicy dostrzegają w tych narzędziach. Walkę o talenty i przewagę konkurencyjną wygrają nie podmioty kupujące najwięcej systemów, ale te organizacje, które potrafią na nowo zaprojektować środowisko pracy oraz systemy motywacyjne wokół unikalnych ludzkich umiejętności.
[Raport] First-Time Chief People Officer Guide
Ten raport to świetna okazja aby spojrzeć na strategiczną transformację działów HR w nowoczesnych organizacjach. Opracowanie opiera się na dogłębnych wywiadach przeprowadzonych w latach 2024 i 2025 z liderami HR z firm notowanych w indeksach FTSE 100 i FTSE 250 oraz spółek wspieranych przez fundusze private equity. Z dokumentu jasno wynika, że stanowisko CPO przestało być jedynie funkcją wspierającą, a stało się kluczową rolą biznesową nastawioną na wymierne wyniki komercyjne. Prezesi oczekują obecnie, że liderzy HR będą potrafili sprawnie czytać rachunek zysków i strat (P&L) oraz precyzyjnie mierzyć zwrot z inwestycji (ROI) dla każdej inicjatywy pracowniczej. Ciekawym spostrzeżeniem z raportu jest fakt, że poprawa zaledwie jednego wskaźnika produktywności może wygenerować wielomilionowe oszczędności, które następnie finansują najważniejsze inwestycje w kapitał ludzki. Autorzy zdefiniowali osiem kluczowych fundamentów sukcesu dla osób po raz pierwszy obejmujących stanowisko CPO, wskazując między innymi na konieczność budowania silnych relacji z zarządem oraz adaptację do wymogów ESG. Szczególną uwagę poświęcono kwestii planowania sukcesji na stanowisku CEO, co stanowi jedno z najbardziej niedocenianych wyzwań dla nowych szefów HR. Badania przytoczone w raporcie pokazują, że najbardziej efektywne planowanie sukcesji powinno rozpocząć się już w pierwszych sześciu miesiącach urzędowania nowego prezesa.
Niestety, statystyki są w tym obszarze alarmujące, ponieważ aż 40% członków zarządów i samych prezesów w ogóle nie uważa planowania sukcesji za priorytet. Znaczącą częścią analizy jest również wpływ sztucznej inteligencji na strukturę zatrudnienia, w tym nadchodzące przejście od generatywnej AI do autonomicznych agentów. Ta technologiczna zmiana sprawia, że wiele rutynowych zadań zostanie zautomatyzowanych, co umożliwi rozwój biznesu bez konieczności proporcjonalnego zwiększania liczby pracowników. Raport kładzie także duży nacisk na metryki związane z czynnikami ESG oraz różnorodnością, które stają się kluczowymi wskaźnikami dla inwestorów oceniających potencjał organizacji. Inwestorzy coraz częściej traktują odpowiednią kulturę organizacyjną jako tajną broń decydującą o sukcesie, dlatego CPO musi regularnie dostarczać im twardych danych potwierdzających realizację celów biznesowych. Dla nowo mianowanych dyrektorów HR przygotowano precyzyjny plan działania na pierwsze 90 dni pracy w nowej roli. Obejmuje on osiem praktycznych zaleceń, takich jak przeprowadzanie głębokiej analizy finansowej firmy, diagnozowanie kultury organizacyjnej oraz błyskawiczne budowanie skutecznego zespołu wspierającego. Eksperci radzą również, aby nie próbować od razu zmieniać wszystkich procesów w firmie, lecz skupić się na identyfikacji maksymalnie trzech głównych metryk, w których można wygenerować najwyższą wartość. Skuteczny CPO musi dziś działać jak wytrawny analityk ryzyka, ekspert od technologii i równorzędny partner biznesowy, który doradza prezesowi opierając się wyłącznie na dowodach. Współczesne przywództwo w HR to przede wszystkim umiejętność łączenia głębokiego zrozumienia ludzkich potrzeb z rygorem analitycznym i strategiczną wizją zyskowności przedsiębiorstwa.
[Raport] Leadership opportunities in a shifting landscape
Raport LHH oparty na badaniu ponad 2500 menedżerów wyższego szczebla, ukazuje istotną zmianę w krajobrazie przywództwa, gdzie po latach ciągłych kryzysów następuje wreszcie okres względnej stabilizacji. Przede wszystkim znacząco spadła rotacja na najwyższych stanowiskach, ponieważ obecnie mniej niż jeden na pięć zespołów zarządzających doświadcza odejścia ponad połowy swoich członków, podczas gdy w 2025 roku zjawisko to dotyczyło aż dwóch na pięć zespołów. Równolegle widać pozytywne trendy w obszarze zdrowia psychicznego liderów, gdyż odsetek osób odczuwających wypalenie zawodowe spadł z 57% do 43%. Mimo tej ogólnej poprawy nastrojów, aż 73% kadry kierowniczej wciąż wyraźnie sygnalizuje zapotrzebowanie na ukierunkowane wsparcie w radzeniu sobie z codzienną presją. Ciekawym wnioskiem z raportu jest fakt, że wbrew pozorom to nie technologiczna rewolucja spędza sen z powiek zarządom, ponieważ dla 41% liderów największym wyzwaniem zewnętrznym pozostaje niepewność gospodarcza, a dla 30% inflacja oraz rosnące koszty. Co więcej, obawy o bezpieczeństwo danych, wskazywane przez 30% ankietowanych, rosną szybciej niż entuzjazm wobec samej sztucznej inteligencji, zmuszając organizacje do priorytetowego traktowania odporności cyfrowej. Z kolei wewnątrz organizacji uwaga zarządów przesuwa się na kwestie ludzkie, przy czym 26% menedżerów wskazuje zatrzymanie talentów jako główne zmartwienie, a po 25% wymienia morale pracowników oraz efektywność zespołów. Niezwykle interesujące z perspektywy zarządzania zasobami ludzkimi są dane dotyczące zmian pokoleniowych, które bezpośrednio wpływają na współczesne planowanie sukcesji.
Aż 58% liderów z pokolenia Baby Boomers nie zamierza opuszczać swojego stanowiska w ciągu najbliższych trzech lat, co stanowi gigantyczny wzrost w porównaniu do zaledwie 11% w roku poprzednim. Jednocześnie blisko dwóch na pięciu starszych menedżerów jako główny powód ewentualnej zmiany roli podaje chęć poprawy stylu życia i lepszej równowagi między pracą a życiem prywatnym. Ta przedłużająca się kadencja doświadczonych dyrektorów tworzy strukturalne wyzwania, ponieważ siłą rzeczy blokuje możliwości szybkiego awansu dla młodszych liderów. Badanie ujawnia, że aż 48% liderów z pokolenia Z szuka nowych ról głównie po to, by przyspieszyć swój rozwój zawodowy i zdobyć strategiczny wpływ, a nie dla samego wyższego wynagrodzenia. Innym krytycznym wyzwaniem opisanym w dokumencie jest luka kompetencyjna w obszarze technologii cyfrowych, która w ciągu zaledwie roku awansowała o siedem pozycji, stając się najbardziej deficytową umiejętnością wśród kadry kierowniczej. Paradoksalnie, mimo coraz szerszego wykorzystania sztucznej inteligencji, pewność siebie liderów w zakresie jej operacyjnego wdrażania spadła w ciągu roku aż o 11 punktów. Ponadto 49% badanych uważa, że w ich organizacjach nadal brakuje wystarczającej wiedzy, by skutecznie i bezpiecznie zarządzać ryzykiem związanym z nowymi technologiami. Zamiast ogólnej edukacji technologicznej, dzisiejsi dyrektorzy oczekują precyzyjnego wsparcia w zakresie zapewnienia jakości danych (19%) oraz korzystania z analityki AI do podejmowania trafnych decyzji biznesowych (18%). Skuteczność współczesnego przywództwa jest ograniczana również przez czynniki organizacyjne, gdyż 28% liderów przyznaje, że to brak jasności wokół celów strategicznych jest głównym hamulcem dla efektywności ich zespołów. Raport dowodzi, że przewagę rynkową zdobędą te firmy, które wykorzystają obecną stabilizację do wdrożenia spersonalizowanego wsparcia dla liderów, wzmocnienia ich sprawczości decyzyjnej oraz elastycznego przeprojektowania ról dla wszystkich generacji.
[Raport] Meta-analytic relations between personality and cognitive ability
Raport przedstawia monumentalną metaanalizę, która podsumowuje sto lat badań nad związkami między cechami osobowości a zdolnościami poznawczymi, obejmując dane od ponad dwóch milionów osób z 1325 niezależnych próbek. Przebadano w nim aż 60 690 korelacji między 79 konstruktami osobowościowymi a 97 różnorodnymi zdolnościami poznawczymi, co czyni ten materiał nieocenionym źródłem wiedzy o ludzkim potencjale. Dokument weryfikuje popularny mit, że jedynie otwartość na doświadczenia idzie w parze z wysoką inteligencją, ukazując setki wcześniej nieznanych, bardzo konkretnych powiązań z innymi cechami. Z punktu widzenia rekrutacji i zarządzania talentami kluczowe okazuje się zejście z poziomu ogólnych cech modelu „Wielkiej Piątki” do ich węższych, wysoce specyficznych aspektów. Dane pokazują na przykład, że sumienność, a dokładniej jej aspekt określany jako pracowitość, silnie i pozytywnie koreluje z nabytą wiedzą oraz ogólnymi zdolnościami umysłowymi pracownika. Z drugiej strony poszukiwanie rutyny, będące elementem sumienności, ma zauważalnie negatywny wpływ na przyswajanie nowej wiedzy, wykazując ujemną korelację na poziomie -0,28. Raport rzuca również nowe światło na ekstrawersję, udowadniając, że wysoka życiowa aktywność, czyli jeden z jej komponentów, wiąże się z szybszym przetwarzaniem informacji i lepszą płynnością pamięci. Z kolei neurotyzm i jego konkretne aspekty, takie jak skłonność do depresji czy wybuchowość, wykazują wyraźnie negatywne korelacje z większością zdolności poznawczych, utrudniając efektywne procesy uczenia się i rozwiązywania problemów. Co ciekawe, analitycy wykazali, że nawet sam lęk testowy, nierozerwalnie powiązany z wymiarem neurotyzmu, znacząco i mierzalnie obniża wyniki w pomiarach zdolności werbalnych oraz ilościowych.
Analiza ugodowości dostarcza równie intrygujących wniosków, gdyż jej dwa główne składniki – współczucie i uprzejmość – działają w obszarze umysłowym w skrajnie odwrotnych kierunkach. Współczucie w zauważalny sposób pozytywnie koreluje ze zdolnościami poznawczymi, podczas gdy rygorystyczna uprzejmość ma z nimi związek negatywny, prawdopodobnie ze względu na wyczerpywanie zasobów umysłowych ciągłym kontrolowaniem społecznego zachowania. Z tekstu wynika też jasno, że cechy złożone, takie jak wewnętrzne poczucie kontroli czy duża pewność siebie, są mocnymi predyktorami zdolności związanych z efektywnym zdobywaniem wiedzy organizacyjnej. Wskaźniki statystyczne udowadniają, że jedynie pięć procent ze wszystkich 3543 analizowanych relacji uznano za bardzo silne, co uświadamia, jak subtelne potrafią być powiązania między sposobem bycia pracownika a jego intelektem. Narzędzia badawcze i systemy oceny stosowane w firmach, które opierają się na skrajnym izolowaniu inteligencji od osobowości, mogą dostarczać błędnych i obciążonych wyników, co w świecie nauki określa się mianem problemu pominiętych zmiennych. Świadomość tych ukrytych współzależności pozwala z kolei działom personalnym obiektywniej prognozować sukces zawodowy zatrudnionych i ich rzeczywiste predyspozycje do zdobywania zupełnie nowych kompetencji rynkowych. W praktycznym wymiarze oznacza to absolutną konieczność bardziej holistycznego patrzenia na kandydata, gdzie miary poznawcze i testy osobowości nie są oddzielnymi bytami, lecz muszą być traktowane jako wzajemnie uzupełniające się puzzle. Publikacja wyraźnie przypomina ponadto, że wrodzone i nabyte cechy wspierające psychiczną samoregulację odgrywają absolutnie centralną rolę w uwalnianiu potencjału intelektualnego w pełnym wyzwań środowisku. To bezprecedensowe, niezwykle obszerne opracowanie analityczne stanowi tym samym gotowy, solidny fundament do projektowania precyzyjniejszych metod selekcji i skuteczniejszych strategii ewaluacji pracowników w każdej nowoczesnej organizacji.
[Raport] Krakow IT Market Report 2026
Rynek IT w Krakowie kontynuuje swój stabilny rozwój, osiągając w 2026 roku imponującą liczbę 65 000 specjalistów, co stanowi wzrost o 5% w ujęciu rocznym i obejmuje już niemal 12% wszystkich zatrudnionych w mieście. Głównym napędem tego ekosystemu są międzynarodowe organizacje, które zatrudniają aż 84% lokalnych talentów technologicznych, przy czym zdecydowanym liderem pozostaje kapitał amerykański z 42-procentowym udziałem w rynku. Największym pojedynczym pracodawcą IT w mieście jest obecnie firma Cisco, która w swoich strukturach skupia 2150 inżynierów. Baza talentów w Krakowie wyróżnia się wyjątkową dojrzałością, ponieważ aż 48% programistów posiada ponad dziesięcioletnie doświadczenie zawodowe. Pula ta jest nieustannie zasilana przez świetnie rozwinięte zaplecze akademickie, z którego każdego roku na rynek pracy wkracza blisko 2900 absolwentów kierunków informatycznych. Z perspektywy działów HR kluczową informacją jest zauważalna stabilizacja wynagrodzeń, a koszty zatrudnienia nowych pracowników spadły średnio o 1-2% w porównaniu do ubiegłego roku. Mediana miesięcznego wynagrodzenia brutto dla programisty na poziomie regularnym (3-5 lat doświadczenia) wynosi obecnie około 17 000 PLN, czyli blisko 4000 EUR. Całkowity roczny koszt zatrudnienia takiego specjalisty na umowę o pracę zamyka się w kwocie około 58 000 EUR. Warto jednak pamiętać, że kontrakty B2B pozostają niezwykle popularne i stanowią 30-40% wszystkich nowych zatrudnień w branży.
Wybór modelu B2B pozwala pracownikom na uzyskanie o 10-25% wyższego dochodu netto, co jest silnym magnesem dla starszych specjalistów. Średni czas potrzebny na zrekrutowanie doświadczonego pracownika IT w Polsce wynosi obecnie od 4 do 8 tygodni. Pozytywnym wskaźnikiem świadczącym o lojalności kandydatów i stabilności środowiska pracy jest ustabilizowany wskaźnik rotacji (attrition rate), który utrzymuje się na bezpiecznym poziomie 6%. Dodatkowo, Kraków wyróżnia się na tle kraju pod kątem różnorodności płciowej, gromadząc w swoich strukturach IT 21% kobiet, podczas gdy średnia krajowa wynosi 17,5%. Wśród najpopularniejszych umiejętności technicznych deklarowanych przez ekspertów dominują obecnie języki Python (61%), SQL (56%) oraz C++ (51%). Niezwykle istotnym trendem kształtującym codzienne środowisko pracy jest szybka adaptacja sztucznej inteligencji. Aż 78% krakowskich firm IT oficjalnie zintegrowało już narzędzia AI w swoich procesach wytwarzania oprogramowania, co bezpośrednio wpływa na ewaluację kandydatów. Zapotrzebowanie rekrutacyjne przenosi się z wąskich ról wykonawczych na stanowiska łączące wiedzę inżynierską z elastycznością oraz dogłębnym zrozumieniem kontekstu biznesowego. Oprócz dużych korporacji, miasto posiada również tętniącą życiem scenę startupową, liczącą ponad 250 młodych firm, z czego aż 54 skupiają się wyłącznie na rozwijaniu innowacyjnych rozwiązań opartych na AI. Z punktu widzenia pozyskiwania i utrzymania pracowników, pracodawcy muszą dziś konkurować nie tylko wysokością pensji, ale także zaawansowanym pakietem benefitów, elastycznością formy umowy oraz mądrze ułożoną kulturą organizacyjną. Wszystkie te metryki i trendy kreślą obraz Krakowa jako dojrzałego, stabilnego i zdywersyfikowanego ośrodka, w którym przemyślane strategie HR są kluczowym fundamentem długoterminowego sukcesu.
[Raport] Kogo chcą pracodawcy? – maj 2026
Raport SOLID.Jobs dostarcza cennych informacji na temat dynamiki rekrutacji w polskiej branży IT, analizując okres od pierwszego kwartału 2025 roku do początku 2026 roku. Po wyraźnym spowolnieniu i systematycznym spadku liczby wakatów w kolejnych kwartałach ubiegłego roku, pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł długo oczekiwane odbicie na rynku pracy. Liczba opublikowanych ofert pracy wzrosła w tym czasie do 1354, co stanowi wyraźny sygnał powrotu firm do aktywniejszych działań rekrutacyjnych po osiągnięciu minimum na poziomie 917 ofert w czwartym kwartale 2025 roku. Analiza danych wskazuje, że fundamentem rynku pozostają programiści, do których skierowano 595 ogłoszeń na początku bieżącego roku. Ich udział w ogólnej puli wakatów wzrósł do 43,9%, co jednoznacznie potwierdza niesłabnące zapotrzebowanie pracodawców na umiejętności tworzenia oprogramowania. Wśród technologii programistycznych absolutnym liderem pozostaje Java, która zanotowała imponujący wzrost o 7,4 punktu procentowego i odpowiada obecnie za 37,8% wszystkich ofert w swojej kategorii. Uwagę specjalistów HR powinien zwrócić również silny powrót języka Python, który zdobył 13,1% udziału w rynku programistycznym po widocznym okresie ubiegłorocznego spowolnienia. Z kolei technologie takie jak JavaScript czy PHP odnotowały zauważalne spadki udziałów rzędu kilku punktów procentowych, co może sugerować przetasowania w priorytetach technologicznych organizacji.
Poza samym programowaniem, niezwykle istotnym i rosnącym obszarem rekrutacyjnym pozostaje Data Science. Kategoria ta wygenerowała 184 oferty w pierwszym kwartale 2026 roku, stabilnie zwiększając swój rynkowy udział do 13,6%. Interesująco prezentują się również statystyki dotyczące stanowisk menedżerskich i ról związanych z metodykami Agile, które urosły o 2,1 punktu procentowego w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Świadczy to o rosnącej potrzebie skutecznego zarządzania projektami informatycznymi w czasie powrotu firm do wzmożonej aktywności operacyjnej. Zestawienie pokazuje ponadto, że zapotrzebowanie na testerów oprogramowania nieznacznie spadło, obniżając swój udział z 11,5% do 9,9%. Role związane z podstawowym wsparciem technicznym oraz bezpieczeństwem wciąż stanowią zaledwie ułamek zapotrzebowania, z rynkowym udziałem wynoszącym w obu przypadkach dokładnie 0,9% ogółu ogłoszeń na początku roku. Specjaliści do spraw DevOps oraz analitycy biznesowi utrzymują natomiast bezpieczną pozycję z solidną pulą dostępnych wakatów. Niezmienne zainteresowanie firm widoczne jest także w przypadku frameworków React oraz Angular, co znacznie ułatwia planowanie długoterminowych strategii pozyskiwania talentów w środowiskach frontendowych. Przedstawione w raporcie wskaźniki dowodzą, że mimo wcześniejszej ostrożności biznesu, sektor technologiczny nadal generuje bardzo wysoki popyt na kompetencje techniczne. Zebrane metryki dają działom personalnym jasny drogowskaz dotyczący tego, w jakich obszarach warto obecnie intensyfikować wysiłki rekrutacyjne, aby sprostać aktualnym potrzebom rynku.
[Raport] Równość rodzicielska w Polsce – trzy lata od wdrożenia dyrektywy unijnej work-life balance
Raport prezentuje obraz równości rodzicielskiej w Polsce trzy lata po wdrożeniu unijnej dyrektywy work-life balance, oferując cenne wskazówki dla działów HR. Odsetek ojców korzystających z urlopu rodzicielskiego w 2025 roku osiągnął poziom 24%, co stanowi ogromny skok z zaledwie 1% przed zmianą przepisów. Niestety, dynamika tego wzrostu zaczęła wyraźnie hamować, co sygnalizuje koniec zjawiska tak zwanego „efektu nowości”. Co więcej, średni czas spędzany przez mężczyzn na tym urlopie spadł do 43 dni, podczas gdy w przypadku kobiet wynosi on średnio aż 143 dni. Oznacza to, że ojcowie wykorzystują przeciętnie tylko sześć z przysługujących im dziewięciu nietransferowalnych tygodni, tracąc bezpowrotnie pozostały czas. Zaskakującym zjawiskiem jest gwałtowny spadek popularności urlopu ojcowskiego, z którego w 2025 roku skorzystało 58% mężczyzn, czyli o dziewięć punktów procentowych mniej niż w 2023 roku. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że ojcowie obawiają się utraty nowej, nietransferowalnej części urlopu rodzicielskiego, przez co nieświadomie rezygnują z lepiej płatnego, stuprocentowego świadczenia. Analiza wysokości wypłacanych świadczeń ujawnia również istotną lukę płacową już na samym starcie rodzicielstwa. Różnica w wysokości stuprocentowych zasiłków z tytułu urlopu macierzyńskiego i ojcowskiego wynosi aż 22%, gdzie przeciętny dzienny zasiłek ojca to 245 złotych, a matki zaledwie 192 złote.
Nierówności te przenoszą się na późniejszy podział obowiązków opiekuńczych, co jest szczególnie widoczne w przypadku zwolnień lekarskich na chore dziecko. W 2025 roku mężczyźni wykorzystali zaledwie 22% wszystkich dni absencji z tego tytułu, co oznacza, że ogromna większość tego ciężaru nadal spoczywa na pracujących matkach. Dane te doskonale uzupełniają statystyki dotyczące codziennych obowiązków domowych, na które kobiety poświęcają średnio cztery godziny i dziewiętnaście minut, a mężczyźni niemal dwie godziny mniej. Dla specjalistów odpowiedzialnych za zarządzanie zasobami ludzkimi te statystyki są jasnym sygnałem, że same zmiany w prawie to za mało, aby trwale zredefiniować postawy pracowników w firmach. Kluczowym wyzwaniem staje się zatem aktualizacja wewnętrznych procedur kadrowych oraz wyeliminowanie przestarzałych wniosków o urlop składanych „z góry”, które ograniczają elastyczność w organizowaniu opieki. Brak rzetelnej informacji w miejscu pracy pozostaje jedną z głównych barier powstrzymujących mężczyzn przed odważniejszym korzystaniem ze swoich praw. Ponadto pracownicy płci męskiej wciąż często obawiają się negatywnych reakcji przełożonych oraz długofalowej marginalizacji zawodowej w przypadku dłuższej przerwy opiekuńczej. Organizacje, które aktywnie promują kulturę równości rodzicielskiej, szkolą kadrę zarządzającą i wprowadzają dopłaty wyrównujące zasiłki do pełnego wynagrodzenia, notują znacznie wyższe wskaźniki zaangażowania ojców. Wspieranie partnerskiego modelu rodziny w środowisku pracy przestało być wyłącznie kwestią wizerunkową, stając się twardym i strategicznym elementem zarządzania zespołem oraz wspierania powrotu kobiet na rynek pracy.
[Raport] State of motherhood in Europe 2024
Raport „State of Motherhood in Europe 2024” obnaża wyzwania, z jakimi borykają się kobiety próbujące łączyć życie rodzinne z karierą zawodową. Z perspektywy działów HR kluczowy jest fakt, że po narodzinach pierwszego dziecka odsetek kobiet pracujących na pełen etat drastycznie spada z 74% do zaledwie 49%. Aż 55% respondentek zmienia swój status zatrudnienia, nierzadko przechodząc na część etatu, aby zyskać większą kontrolę nad własnym czasem i sprostać nowym wymaganiom. Choć główną motywacją dla 28% z nich jest chęć spędzania większej ilości czasu z dzieckiem, to w wielu przypadkach o rezygnacji z pełnego wymiaru decyduje brak elastyczności ze strony pracodawcy. Organizacje wciąż mają ogromne pole do poprawy w zakresie onboardingu po urlopie macierzyńskim, ponieważ zaledwie 35% matek miało możliwość stopniowego powrotu do dawnych obowiązków. Co więcej, tylko 46% kobiet mogło liczyć na dostosowanie godzin pracy, a jedynie 27% miało dostęp do ułatwiającej godzenie obu ról pracy zdalnej. Brak tych udogodnień skutkuje tak zwaną „karą za macierzyństwo”, której negatywny wpływ na swoją karierę wprost odczuwa 27% ankietowanych. Ponadto, 30% z nich ma głębokie poczucie, że po powiększeniu rodziny ich możliwości rozwoju oraz nauki w miejscu pracy zostały drastycznie ograniczone. Zmiany w statusie zatrudnienia wiążą się również z poważnymi konsekwencjami finansowymi, gdyż 39% badanych zgłasza spadek swoich regularnych dochodów, nierzadko przy zachowaniu tego samego poziomu odpowiedzialności zawodowej. Zaskakujący dla specjalistów HR może być fakt, że pomimo ewidentnego doświadczania tych negatywnych zjawisk, aż 37% kobiet nie podejmuje żadnych działań, aby je zakwestionować w swoich firmach.
Taka bierność jest najczęściej efektem uzasadnionej obawy przed utratą stanowiska, braku cennego czasu, a także faktu zmagania się z gigantycznym obciążeniem psychicznym na co dzień. Aż 50% wszystkich respondentek przyznaje się do problemów ze zdrowiem psychicznym, takich jak stany lękowe, depresja czy wypalenie, a 67% komunikuje, że czuje się fundamentalnie przeciążona. To zjawisko pozostaje silnie powiązane z utrzymującymi się nierównościami w podziale domowych zadań, które niezmiennie ciążą głównie na barkach pracujących kobiet. Matki wciąż samodzielnie realizują co najmniej 63% zadań związanych z fizycznymi potrzebami dziecka oraz aż 70% wyczerpującej, niewidzialnej pracy organizacyjnej w domu, i to niezależnie od faktu posiadania etatu. Sytuacji tej z pewnością nie poprawia to, że aż 25% ojców w ogóle nie decyduje się na wykorzystanie dostępnych urlopów tacierzyńskich, co najczęściej tłumaczą dużą presją przełożonych w pracy lub istotnymi względami finansowymi. Dla świadomych pracodawców te twarde statystyki powinny stanowić wyraźny sygnał, że tradycyjne procedury zakładające natychmiastowy powrót do pracy na pełnych obrotach są z gruntu wadliwe. W odpowiedzi na ten kryzys, raport rekomenduje szybkie wdrożenie takich polityk wspierających jak gwarantowana elastyczność czasu pracy, dofinansowanie opieki nad dziećmi, zapewnienie dyskretnych stref do karmienia piersią oraz uruchomienie specjalnych programów rozwoju celowanych w osoby pracujące w niepełnym wymiarze godzin. Pełne zrozumienie tych wskaźników i odważna zmiana kultury organizacyjnej są zatem absolutnie krytyczne, aby z sukcesem wspierać powroty po urlopach oraz minimalizować ryzyko utraty najcenniejszych, wykwalifikowanych talentów z organizacji.
[Raport] The AI Pulse report: AI adoption and its impact on developer productivity
Przed nami dogłębna analiza wpływu sztucznej inteligencji na rynek pracy w branży technologicznej, wskazująca na nadchodzące wyzwania w rekrutacji i zarządzaniu talentami. Aż 74% kadr kierowniczych uważa technologię AI za kluczową dla sukcesu ich firm, a 60% z nich już teraz agresywnie wdraża te innowacje. Inwestycje w tym obszarze są ogromne, sięgając od 500 do 1000 dolarów rocznie na jednego programistę. Z punktu widzenia zarządzania personelem niezwykle alarmujący jest fakt, że 67% dyrektorów wolałoby wykorzystać sztuczną inteligencję do zwiększenia produktywności o 50%, nawet jeśli wiązałoby się to z koniecznością redukcji zatrudnienia. Skutkiem tego podejścia jest drastyczny spadek zapotrzebowania na młodszych specjalistów, co potwierdza aż 73% organizacji, które w ciągu ostatnich dwóch lat zmniejszyły liczbę zatrudnianych juniorów. Odsetek programistów z doświadczeniem poniżej czterech lat na rynku spadł z 32,8% w 2024 roku do zaledwie 24,8% w roku 2025. W największych korporacjach technologicznych nowi absolwenci stanowią obecnie zaledwie 7% wszystkich nowo zatrudnionych, co oznacza spadek o 25% w stosunku do 2023 roku. Zjawisko to wynika po części z faktu, że AI potrafi przyspieszyć pracę początkujących deweloperów nawet o 55%, przez co firmy mylnie zakładają, że mogą całkowicie oprzeć się wyłącznie na modelu wspieranych przez AI seniorów. Kadra zarządzająca dostrzega tu szybkie oszczędności finansowe, ponieważ wynagrodzenia starszych specjalistów są zazwyczaj tylko od 1,4 do 2,1 raza wyższe niż juniorów, którzy dodatkowo wymagają dużych inwestycji w szkolenia i mentoring. Takie krótkowzroczne podejście tworzy jednak ogromną lukę kompetencyjną na przyszłość, ponieważ wykształcenie w pełni samodzielnego seniora zajmuje zazwyczaj od 5 do 7 lat.
Zgromadzone dane dowodzą również, że rzekoma szybkość narzędzi bywa złudna, gdyż programiści pracujący nad złożonymi zadaniami z pomocą AI są w rzeczywistości o 19% wolniejsi, mimo że subiektywnie oceniają swoją pracę jako znacznie szybszą. W rezultacie na barki najbardziej doświadczonych pracowników spada konieczność sprawdzania masowo generowanego kodu, co wprost prowadzi do ich szybkiego wypalenia zawodowego i zwiększenia długu technologicznego organizacji. Przedstawiona analiza przewiduje, że trwający obecnie brak naboru na stanowiska juniorskie w latach 2025-2027 nieuchronnie doprowadzi do drastycznego niedoboru talentów na poziomie seniorskim w okresie od 2027 do 2030 roku. Co więcej, widząc narastającą presję technologiczną, aż 62% obecnych programistów wyraża głębokie obawy o przyszłość i stabilność swojej kariery zawodowej. Przekłada się to na niepokojącą dla działów HR chęć odejścia z ról stricte technicznych, gdyż aż 44% specjalistów ze średnim i dużym stażem rozważa zmianę ścieżki zawodowej na rzecz stanowisk menedżerskich. Oznacza to pilną konieczność natychmiastowej zmiany strategii korporacyjnej i porzucenia złudzeń, że innowacyjne algorytmy w pełni zastąpią naturalny transfer wiedzy i międzyludzką współpracę na poziomie zespołu. Zamiast radykalnie redukować zatrudnienie początkujących talentów, organizacje powinny wypracować innowacyjne standardy mentoringu, w których młodzi pracownicy od pierwszych dni uczą się krytycznej weryfikacji wyników pracy maszyn. Rynkowa wygrana w branży oprogramowania nie przypadnie firmom redukującym zespoły kosztem AI, lecz tym organizacjom, które mądrze połączą rozwój młodych kadr z przemyślaną automatyzacją procesów.
[Raport] Worklife Trends 2026
Raport przygotowany przez Glassdoor wskazuje na pogłębiający się kryzys zaufania między pracownikami a kadrą zarządzającą, co bezpośrednio przekłada się na spadek zaangażowania zespołów i wzrost napięć w organizacjach. Dane z portalu Glassdoor pokazują drastyczny skok negatywnych sformułowań w opiniach pracowników: liczba wzmianek o braku dopasowania wzrosła o 149%, o nieufności o 26%, o braku komunikacji o 25%, a o poczuciu odklejenia liderów od rzeczywistości o 24%. Największe spadki ocen wyższej kadry kierowniczej odnotowano w trzech sektorach: doradztwie i konsultingu, mediach i komunikacji oraz w branży technologicznej. Niepokój zatrudnionych potęguje zjawisko tzw. „wiecznego zwolnienia”, polegające na zastąpieniu rzadkich fal masowych redukcji ciągłymi, mniejszymi zwolnieniami poniżej 50 osób. Odsetek takich mikrozwolnień w zgłoszeniach urzędowych wzrósł z 38% w 2015 roku do 51% w 2025 roku, co niszczy morale zespołów i generuje przewlekły stres. Sytuację komplikuje także powolny proces wymuszania powrotów do biur, wywołany spadkiem ocen perspektyw rozwoju dla osób pracujących zdalnie i hybrydowo z poziomu 4,1 w 2020 roku do 3,5 w 2025 roku. Pracownicy wykonujący obowiązki z domu zaczynają dostrzegać, że elastyczność kosztuje ich utratę awansów i uznania w oczach przełożonych, którzy faworyzują osoby obecne stacjonarnie.
W obszarze sztucznej inteligencji raport nie wykazuje jeszcze rewolucji w ogólnych metrykach satysfakcji – ogólna ocena pracodawców w zawodach mocno eksponowanych na AI spadła zaledwie o 0,02 gwiazdki w skali od 1 do 5. Istnieją jednak nieliczne wyjątki o charakterze niszowym, gdzie lęk przed automatyzacją mocno uderzył w oceny szans na karierę, co widać u tłumaczy (spadek o 0,55 gwiazdki) oraz inżynierów oprogramowania (spadek o 0,29 gwiazdki). Ochłodzenie rynku pracy i najniższy od dekady poziom zatrudnienia drastycznie zmieniły zachowania kandydatów, którzy w 2025 roku byli o 12% mniej skłonni do odrzucenia oferty pracy niż w roku 2023. Zjawisko to prowadzi do sytuacji, w której zdesperowani aplikanci przyjmują stanowiska niedopasowane do swoich kwalifikacji, co w 2026 roku może pogłębić kryzys braku produktywności i frustracji w firmach. Pozytywnym akcentem raportu jest sytuacja finansowa młodych pracowników na początku kariery (0-4 lata doświadczenia), których siła nabywcza w 2026 roku po raz pierwszy przewyższy poziomy z 2020 roku. Choć w latach 2020-2022 ich realne płace spadły o 4.1% z powodu wysokiej inflacji, to w kolejnych latach dynamika wynagrodzeń na poziomie 4,3% wyprzedziła 3-procentowy wzrost cen. Analiza geograficzna pokazuje jednak ogromne rozwarstwienie tego sukcesu finansowego, ponieważ najwyższy średni roczny wzrost płac dla debiutantów odnotowano w miastach takich jak Provo (7,0%) oraz Boise (5,5%), podczas gdy tradycyjne rynki, jak San Francisco, uplasowały się na samym dole zestawienia z wynikiem zaledwie 3,7%.

![[Raport] Learning Agility wśród polskich menedżerów [Raport] Learning Agility wśród polskich menedżerów](https://i0.wp.com/hrlityczny.pl/wp-content/uploads/2026/06/36-1.png?resize=1080%2C1080&ssl=1)









